W Valheim gra już ponad 360 tys. osób jednocześnie

Valheim dopiero co trafiło w ręce graczy w ramach wczesnego dostępu, a już stało się hitem na platformie Steam. Nowy dzień przynosi kolejne rekordy, tym razem w zakresie liczby graczy bawiących się w tym samym czasie.

15 lutego 2021
Na skróty
  • Valheim z wynikiem 364 tysięcy użytkowników grających jednocześnie przebija takie produkcje, jak Rust, Grand Theft Auto V czy Apex Legends.
  • Zaledwie w ciągu pierwszego tygodnia od udostępnienia produkcji swoje egzemplarze nabyło ponad milion osób.
  • Twórcy gry na najbliższe miesiące zaplanowali szereg aktualizacji urozmaicających rozgrywkę.

Valheim to gra survivalowa, w której wcielamy się w rolę wojownika próbującego przetrwać w generowanym proceduralnie, nieskończonym otwartym świecie fantasy inspirowanym mitologią nordycką. Tytuł został stworzony przez niezależne szwedzkie studio Iron Gate, a swoją premierę we wczesnym dostępnie miał 2 lutego bieżącego roku.

Gra oferuje zabawę w trybie dla pojedynczego gracza z widokiem TPP lub rozgrywkę wieloosobową w trybie współpracy. Produkcja praktycznie natychmiast po premierze zaczęła zdobywać ogromną popularność, jednocześnie windując swoją pozycję w rankingu najczęściej kupowanych produktów na Steamie.

Wiking, czyli główna postać w grze

Valheim na Steamie bije kolejne rekordy

W szczytowym momencie ostatniej doby w Valheim na platformie Steam grało jednocześnie aż 367 tysięcy użytkowników. Wynik ten pozwala cieszyć się szwedzkiemu zespołowi z przebicia takich produkcji, jak Rust, Grand Theft Auto V czy Apex Legends. Póki co nieosiągalnymi konkurentami dla nordyckiego survivala pozostają już tylko największe e-sportowe hity dostępne na platformie Valve, czyli Counter-Strike: Global Offensive oraz Dota 2.

Jeżeli chodzi o liczbę graczy bawiących się jednocześnie w PUBG, to gra łeb w łeb ściga się z Valheim i z godziny na godzinę oba tytuły wymieniają się pozycjami w rankingu. Przy aktualnym trendzie wszystko wskazuje jednak na to, że propozycja przetrwania w świecie wikingów już niebawem okaże się na stałe zdecydowanie bardziej ekscytująca dla użytkowników Steama. Spójrzcie sami na wykres popularności produkcji Iron Gate Studio z ostatniego tygodnia.

Valheim pomimo obecności w tzw. early accessie nie jest grą darmową. By spróbować swoich sił w fantastycznej krainie z rysunkową grafiką zaprojektowaną przez twórców, musimy liczyć się z wydatkiem wysokości 71,99 zł. Jako że nie mamy tutaj do czynienia z tytułem free-to-play, niewiarygodnie szybki wzrost pokupności wydaje się być szczególnie imponujący. Nawet największy hit ostatnich miesięcy, czyli Among Us, nie zdobywało uznania wśród graczy tak dynamicznie.

Nadchodzące aktualizacje i plany rozwoju gry

Twórcy planują w najbliższych miesiącach wprowadzić do Valheim szereg aktualizacji ulepszających rozgrywkę między innymi w zakresie urozmaicenia budowy domów czy podróży żeglarskich. Oczywiście możemy spodziewać się również wielu patchy eliminujących napotykane w grze błędy. Kilka dni temu gracze zaczęli donosić, że pojawił się problem, który może skutkować całkowitym usunięciem wygenerowanego świata poprzez utratę zapisów gry, przed którym jednak można się zabezpieczyć. Producenci na szczęście pracują już nad rozwiązaniem zaistniałej sytuacji.

W ciągu zaledwie dwóch tygodni od udostępnienia produkcji Valheim zebrało na Steamie już ponad 36 tysięcy opinii użytkowników, z czego aż 96% to pozytywne recenzje. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z naprawdę dobrze przygotowanym hitem, który może na bardzo długo zagościć w bibliotekach graczy. Szczególnie tych lubujących się w zabawie survivalowej.

Gdzie można zagrać w Valheim?

Obecnie najnowsza propozycja studia Iron Gate jest dostępna jedynie na komputerach osobistych klasy PC (wyłącznie na platformie Valve). Nie oznacza to oczywiście, że twórcy nie planują w przyszłości przygotowania osobnych wersji na konsole PlayStation, Xbox czy nawet Nintendo Switch.

Igor Kaźmierczak

Redaktor naczelny tego skupiska wariatów, który nałogowo pracuje nad poprawą jego ładu. Spełniony muzyk, niespełniony skryba, czasem coś pobazgra na podwędzonym ukradkiem płótnie. Przesiaduje nocami, choć w sytuacjach oficjalnych zarzeka się, że tego nie lubi. Człowiek ze zdiagnozowaną dolegliwością zwaną chronicznym brakiem czasu.
UWaga! Gorące informacje!