Starfield – zaprezentowano pierwszy gameplay z kosmicznego RPG-a Bethesdy [aktualizacja]

Fani Starfielda – upragnionego RPG-a tworzonego przez Bethesdę – w końcu doczekali się dobrych wieści. Studio postanowiło odpokutować za bezlitosne przesunięcie premiery gry na 2023 rok, dlatego też obdarowało nas małym kąskiem rozgrywki ze swojej najnowszej produkcji.

14 czerwca 2022
Na skróty
  • Na Xbox & Bethesda Games Showcase zaprezentowany został pierwszy gameplay z gry Starfield.
  • Najnowsze dzieło Bethesdy będzie RPG-iem skupionym przede wszystkim na eksploracji kosmosu oraz kreowaniu własnych historii.
  • Tytuł zadebiutuje w 2023 roku na pecetach oraz konsolach Xbox Series X|S.

Na zorganizowanym 12 czerwca Xbox & Bethesda Games Showcase pojawiło się wiele ciekawych tytułów i zapowiedzi, jak jednak łatwo się domyślić, gwiazdą wieczoru zostało ostatecznie najnowsze dziecko Bethesdy – Starfield. W zaprezentowanym 15 – minutowym gameplayu – przerywanym krótkimi wystąpieniami jak zawsze czarującego Todda Howarda – ukazanych zostało kilka najważniejszych elementów gry.

Lasery, kosmiczne bazy i międzygwiezdne pościgi, czyli Starfield w pełnej okazałości

Z opublikowane materiału możemy śmiało wywnioskować, że najnowsze dzieło Bethesdy trzymać się będzie schematów znanych nam już z poprzednich tytułów studia. Zgodnie ze słowami Todda Howarda, w Starfieldzie liczyć się będzie przede wszystkim kreowana przez gracza historia, dlatego w nasze ręce oddany zostanie rozbudowany kreator postaci, w którym zaprojektujemy nie tylko aparycję głównego bohatera, ale również jego przeszłość i ważniejsze cechy charakteru. W grze obecny będzie też bogaty system craftingu i zbierania surowców, które posłużyć nam będą mogły chociażby do zbudowania naszej własnej bazy kosmicznej, którą zasiedlimy poznanymi podczas gry postaciami.

Motorem napędowym fabuły będą poszukiwania starożytnych artefaktów, rozsianych po różnych zakątkach galaktyk. W pogoni za nimi pomoże nam zarówno plecak odrzutowy, jak i własnoręcznie kreowane statki kosmiczne, dzięki którym poprowadzimy międzygalaktyczne starcia oraz przemierzymy kolejne fragmenty kosmosu. A wygląda na to, że będzie co zwiedzać, bo – jeśli wierzyć obietnicom twórców – Starfield ma mieć do zaoferowania setki galaktyk, które razem złożą się na ponad tysiąc planet, co może być bardzo subtelnym nawiązaniem do kosmicznej liczby bugów z Fallouta 76.

Niemy bohater oraz immersywne dialogi

Na Twitterze Bethesdy pojawiła się informacja, która z pewnością ucieszy wielu fanów starszych produkcji studia. Twórcy zdradzili, że dialogi z napotkanymi postaciami prowadzone będą z perspektywy pierwszej osoby, a nasz bohater pozostanie podczas ich trwania całkowicie niemy. Ten często stosowany w celu zwiększenia immersji płynącej z rozgrywki zabieg może okazać się bardzo korzystnym układem zarówno dla twórców, jak i dla graczy. Bethesda nie będzie ostatecznie zmuszona nagrywać dodatkowych tysięcy linii dialogowych, co prawdopodobnie zachęci scenarzystów do rozwinięcia systemu konwersacji ponad ten zastosowany w Falloucie 4, który bardziej przypominał wciskanie losowych przycisków, aniżeli mechanikę prowadzenia rozmowy.

Międzygalaktyczne przygody najwcześniej w 2023 roku

Choć zaprezentowany nam materiał wciąż pozostaje jedynie starannie przygotowanym i zmontowanym wycinkiem gry, to już dziś możemy na jego podstawię kreować względem tytułu pewne nadzieje. Jednak aby przekonać się czy będą one miały jakiekolwiek pokrycie z rzeczywistością, przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, gdyż Starfield zadebiutuje na pecetach i konsolach Xbox Series X|S dopiero w 2023 roku.

UWaga! Gorące informacje!