Tuż przed czerwcową premierą Final Fantasy 16 kurs akcji Square Enix osiągnął najwyższy poziom w tym roku. Teraz jednak drastycznie zmalał i jest najniższy od maja 2022. Jest to oczywiście efekt wielu porażek, które studio zaliczyło w ostatnim czasie.
Square Enix ma złą passę
Zacznijmy od tego, że sprzedaż wspomnianego Final Fantasy 16 na konsole PlayStation 5 nie spełniła oczekiwań wydawcy. To tego dochodzi porażka Marvel’s Avengers z 2020 roku, który przestanie być wspierany z końcem tego miesiąca. Do tego dochodzą jeszcze słabe wyniki Forspoken.
W artykule Bloomberga, który analizuje ostatnią sytuację Square Enix, anonimowo wypowiedziało się paru pracowników i kontrahentów wydawcy. Firma ma cierpieć nie tylko na problemy związane ze strukturą organizacyjną, ale także kontrolą jakości. Natomiast analitycy są wyraźnie zaniepokojeni długoterminowymi planami i perspektywami przedsiębiorstwa.
Co Square Enix robi źle?
Tokijski deweloper i gracz Michael Prefontaine stwierdził, że Square Enix zalało rynek niedokończonymi i nieprzetestowanymi tytułami, przez co firma zwyczajnie się przeciążyła i nie była w stanie utrzymać nad nimi odpowiedniego nadzoru.
Według byłych i obecnych pracowników Square Enix sytuacja ta jest spowodowana między innymi przyznaniem indywidualnym producentom zbyt dużej kontroli nad projektami. Do tego dochodzi również słaba dokumentacja i nieodpowiednie ukształtowanie struktury zespołu.
Czy Square Enix jeszcze się podniesie, czy może doświadczymy jego upadku? Może planowana komputerowa wersja Final Fantasy 16 i dwa płatne DLC uratują wydawcę? Zobaczymy.