Genshin Impact zostało najszybciej zarabiającą grą mobilną w historii

Genshin Impact to jedna z najciekawszych growych niespodzianek 2020 roku. Wydane we wrześniu 2020 roku multiplatformowe MMO od chińskiego studia miHoYo właśnie przekroczyło miliard dolarów przychodów na platformach mobilnych.

24 marca 2021
Na skróty
  • Genshin Impact zarobiło dla swoich twórców już ponad miliard dolarów.
  • Te wyliczenia dotyczą jedynie wersji mobilnych gry.
  • Biorąc pod uwagę pozostałe platformy, zyski z gry są jeszcze większe.
  • Gra w tym roku trafi również na Nintendo Switch.

Kiedy Genshin Impact zostało zapowiedziane, wielu fanów śmiało się, że to chińska, darmowa podróbka Legend of Zelda: Breath of the Wild. Zresztą sami twórcy nie ukrywali inspiracji hitem od Nintendo, co tylko dodawało sceptycyzmu. Dzisiaj już nikt się nie śmieje. Gra szybko pokazała, że posiada własną osobowość, a gracze pokochali przygody w magicznej krainie Teyvat.

Pokemon GO zdetronizowane, Genshin Impact zarobiło miliard dolarów w pół roku

Gra odniosła spektakularny sukces, który mógł zaskoczyć nawet samych deweloperów. Do osiągnięcia astronomicznej kwoty miliarda dolarów przychodu Genshin Impact potrzebowało zaledwie sześć miesięcy. Dotychczasowy rekordzista, Pokemon GO, potrzebowało około dwóch miesięcy dłużej, by uzyskać taki sam wynik. A porównujemy tutaj okraszony niesamowitym hype’em tytuł, należący do znanej na całej świecie franczyzy, do świeżego tytułu od szerzej nieznanego studia, dodatkowo naznaczonego na starcie oskarżeniami o plagiat. Jakby tego było mało, omawiane przychody dotyczą jedynie wersji mobilnej. Według informacji, za ok. 60% przychodu odpowiadają posiadacze urządzeń od Apple, podczas gdy gracze z Androida wygenerowali „tylko” 40% zysków. Biorąc pod uwagę, że gra dostępna jest również na PS4, PS5 i PC, całkowite dochody są zapewne jeszcze bardziej imponujące, chociaż na ten moment twórcy nie ujawnili konkretnych danych. W tym roku gra trafi również na Nintendo Switch.

Gameplay z gry Genshin Impact

Sukces gry z Państwa Środka

Niebagatelną rolę w powodzeniu gry odegrało japońskie Sony, które wzięło tytuł pod swoje skrzydła i szeroko promowało go podczas swojej konferencji na targach ChinaJoy 2019. Prawdopodobnie gdyby nie Sony, to tytuł ten mógłby przejść kompletnie bez echa, a przynajmniej jego start nie byłby tak spektakularny. Co jeszcze składa się na ten sukces? Przede wszystkim dostępność na szerokiej gamie platform. Gra od początku była dostępna na urządzeniach mobilnych, komputerach i konsolach Sony. Niedługo później doczekała się portu na konsolę PS5, a na horyzoncie widać już konwersję na przenośną konsolę Nintendo.

Dodatkowo międzyplatformowy gameplay pozwalał na zabawę ze znajomymi niezależnie od posiadanej platformy. Dostępny jest również cross-save przenoszący postępy gracza z platformy na platformę. Grając w grę na komputerze, można kontynuować ją poza domem na telefonie czy tablecie. Tutaj jednak sprawę pokpiło Sony, które zdecydowało, że logowanie do gry na ich platformach będzie odbywać się za pomocą konta PlayStation Network, a nie konta utworzonego w usługach sieciowych dewelopera, co skutkuje niekompatybilnością zapisów gry między platformami Sony a resztą.

Postacie z gry Genshin Impact

Niemniej, analizując sukces gry dalej, trzeba wspomnieć bardzo przyjemną dla oka, stylizowaną na japońską mangę, kolorową oprawę graficzną czy w końcu nienachalny system mikrotransakcji. Gra nie posiada trybu PVP, więc klasyczne pay to win jest tutaj nieobecne. Aczkolwiek bonusy kupowane za realną walutę mogą znacznie przyspieszyć progres gracza w rozgrywce fabularnej i ułatwić rozgrywkę, szczególnie na wysokich poziomach doświadczenia.

Ostatnim z elementów składowych jest tutaj szybki i ciągły rozwój gry. Tytuł regularnie jest aktualizowany o nową zawartość i poprawki błędów. Twórcy podkreślają, że gra wciąż nie jest w takiej formie, jaką sobie wymarzyli. By ujrzeć grę „w pełnej krasie”, gracze będą musieli poczekać jeszcze kilka lat. Biorąc jednak pod uwagę ogromną popularność gry, no i zarobki, jakie generuje, ten proces może w praktyce trwać krócej.

Cutscenka z gry Genshin Impact

Maciej Żbik

Miłośnik retro zafascynowany technologią starszą niż on sam. Kolekcjonuje konsole do gier oraz gry, o każdej z osobna stara się umieć powiedzieć to i owo. Jego ulubioną rozrywką jest zgłębianie wiedzy na interesujące go tematy, potrafi przesiadywać godzinami na dedykowanych portalach Wiki. Z gier lubi wszystkie gatunki poza sportowymi i strategicznymi. Król parkietu w „Just Dance”.
UWaga! Gorące informacje!