Call of Duty Modern Warfare 2 wymaga stałego połączenia z Internetem

Już kilka dni do premiery Call of Duty Modern Warfare 2, ale pośród graczy, którzy zakupili grę przedpremierowo, podnoszą się niezadowolone głosy. Produkcja ma wymagać stałego połączenia z Internetem niezależnie od trybu rozgrywki.

24 października 2022

Na początku października ukazał się premierowy zwiastun Call of Duty Modern Warfare 2. Gra zapowiada naprawdę rewelacyjnie, a twórcy już planują wypuścić pierwsze DLC do głównej kampanii. Pojawił się jednak mały szkopuł. Nawet do gry jednoosobowej musimy mieć stałe połączenie z Internetem.

Call of Duty Modern Warfare 2 – bez Internetu nie pograsz

Co prawda oficjalna premiera Call of Duty Modern Warfare 2 ma nastąpić 27 października, osoby, które zakupiły tytuł przedpremierowo, mają już dostęp do kampanii jednoosobowej. Wśród opinii często przytaczany jest jeden szczegół: kolejna odsłona serii ma wymagać stałego i stabilnego połączenia z siecią. Nie jest to co prawda nowość, ponieważ odkąd CoD trafił na platformę Battle.net, każda odsłona wymaga Internetu. Nietrudno się dziwić, że wzbudza to ogólne rozczarowanie.

Grafika przedstawiająca fragment rozgrywki z gry Call of Duty: Modern Warfare
Źródło: Infinity Ward, Activision

W obszernej dyskusji na Reddicie gracze wspominają odsłonę Black Ops 3, w której niestabilny Internet mógł wyrzucać nas z kampanii, przez co niezapisane postępy były utracone. Problemem mogą być też same serwery Activision, których awaria również pozbawi nas możliwości zabawy. Inny użytkownik wspomniał o fakcie, że system Linux, na którym oparty jest Steam Deck nie współpracuje z programem Ricochet, który wyłapuje nieuczciwych graczy. Przez to gra na przenośnym urządzeniu jest niemożliwa.

Obecnie Call of Duty Modern Warfare 2 można dostać zarówno na Steamie, jak i w Battle.net i zakładano, że na tym pierwszym da się rozegrać kampanię w trybie offline. Tak jednak nie jest i niezależnie od platformy połączenie jest wymagane. Raczej wątpliwe, że ta sytuacja się zmieni, ale zobaczymy.

Ustrzel grową okazję

Bartosz Sobolewski

Niby z Torunia, ale nie stary piernik. Fan czarnego humoru i gier komputerowych, które pozwalają oderwać się od szarości rzeczywistości. Napędza go czarna kawa na przemian z energetykami. Dzielnie aktualizuje newsroom, a czasem uraczy was ciekawostkami o mechanikach gier albo sławnych osobach.
UWaga! Gorące informacje!