Artifact 2.0 anulowane – karcianka od Valve idzie do piachu

Wygląda na to, że zaczyna nam się nowa moda w branży. Rok 2020 stał się symbolem poślizgów i opóźnień premier, a trend wciąż trwa. Czyżby obecny 2021 miał być synonimem śmierci niektórych tytułów?

4 marca 2021
Na skróty
  • Prace nad Artfiact 2.0 Beta zostają wstrzymane.
  • Gra przechodzi na model F2P z podziałem na wersje Classic i Foundry.
  • Osoby, które wydały na grę pieniądze, otrzymają karty kolekcjonerskie.

Mniej więcej tydzień temu informowaliśmy o końcu wsparcia dla Anthem od BioWare. Dziś podobną drogę obrała firma Gabe Newella, która od półtora roku próbowała naprawić karciankę Artifact opartą o Dotę 2. Jak można się domyślić, operacja się nie udała… choć pacjent przeżył.

Artifact, czyli jak spóźnić się na imprezę, gdy ta się skończyła

Historia zaczyna się, gdy w wakacje 2018 dowiedziałem się o istnieniu „nowej” gry od Valve. Nie miało to być jednak świeże IP, a jedynie gra karciana oparta o świat wykreowany w szalenie popularnej mobie Dota 2 od tego samego studia. Tytuł ukazał się 28 listopada i już na starcie miał dwa poważne problemy. Po pierwsze był produktem mocno spóźnionym, ponieważ szał na gry CCG, zapoczątkowany w 2014 roku przez Hearthstone’a, zdążył już osłabnąć. Po drugie i ważniejsze gra Valve w dniu premiery kosztowała aż 20 dolarów, co z automatu stawiało ją na przegranej pozycji w stosunku do darmowej konkurencji od Blizzarda.

W marcu 2019 roku twórcy sami przyznali, że tytuł okazał się sporym rozczarowaniem i mimo wielu aktualizacji wciąż nie był w stanie przyciągnąć wystarczającej uwagi graczy. Trzeba było czekać jednak okrągły rok, zanim oficjalnie poinformowano graczy o wersji Beta 2.0, mającej przebudować od podstaw grę tak, aby uczynić ją grywalną i wciągającą. Kolejne 12 miesięcy zweryfikowało te plany.

Artifact bez przyszłości, ale za darmo

Dziś dowiedzieliśmy się, że studio Valve podjęło decyzję o zaprzestaniu prac nad rozwojem gry, jednak nie usuwa jej ze sklepu. Co więcej, od teraz tytuł przechodzi na w pełni darmowy model i zagrać może każdy chętny. Dostajemy przy tym dwie odmienne gry, wersja pierwotna nazwana została bowiem Artifact Classic, a porzucona Beta 2.0 to teraz Artifact Foundry. O tym drugim twórcy wprost piszą, że należy traktować go jako niedokończony (i tak zostanie) projekt.

Sam Classic zaś jest tą samą grą, co w listopadzie 2018, z tą różnicą, że wyłączono zupełnie sklep i możliwość kupowania kart oraz usunięto integrację z marketem Steam. Pojawia się pytanie, co z osobami, które wydały do tej pory pieniądze na grę lub w grze? Cóż, otrzymają oni karty kolekcjonerskie, które będzie można odsprzedać na rynku społeczności, jednak marna to pociecha dla martwego tytułu.

Pełną listę różnic miedzy Classic a Foundry znajdziecie tutaj. Czy przejście na F2P tchnie w Artifact chociaż odrobinę życia? Szczerze wątpię, choć nawet to nie spowodowałoby raczej wznowienia prac nad grą.

Paweł Trawiński

Gracz prawie od urodzenia, szukający angażujących historii. Pasjonat wiedzy wszelakiej, bo każda informacja ma swoją wartość. Mistrz smalltalk’u na dowolny temat, chętny do wysłuchania każdej opinii. Poza tym, typowy everyman, którego mijasz codziennie na ulicy.
UWaga! Gorące informacje!