The Outer Worlds 2 – zapowiedź i pierwszy zwiastun

Pogłoski o zapowiedzi The Outer Worlds 2 na tegorocznym E3 okazały się prawdą. A oprócz potwierdzenia naszych domysłów dostaliśmy również pierwszy zwiastun nadchodzącej gry.

14 czerwca 2021

Tegoroczny panel Xbox & Bethesda Games Showcase został wypakowany po brzegi zapowiedziami nowych gier, tytułów, które trafią do Game Passa, oraz licznymi niespodziankami. Podczas wczorajszej prezentacji mogliśmy przykładowo napatrzeć się na pierwsze zwiastuny Starfielda czy Redfalla. A to tylko początek długiej listy, bo pasowałoby też wspomnieć o S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chernobyl czy Battlefieldzie 2042… ale teraz nie o nich.

The Outer Worlds 2 w humorystycznym zwiastunie

W trakcie prezentacji Xbox & Bethesda Games Showcase zaprezentowano także pierwszy trailer sequela gry Obsidian Entertainment z 2017 roku (studio zresztą przygotuje także zapowiedzianą kontynuację). The Outer Worlds 2 podążyło w nim dość ciekawą drogą. Na pierwszy rzut oka dostaliśmy typowy zwiastun pełen patosu i sugerujący przygodę większą niż życie. Przynajmniej tak by było, gdyby pozbawiony on został dźwięku.

Produkcje od Obsidian Entertainment cechuje jednak charakterystyczny humor, co musi znaleźć swoje odbicie nawet w ich zwiastunach. The Outer Worlds 2 nie jest tutaj wyjątkiem. Tak więc dostaliśmy materiał komentowany przez narratora, śmiejący się z klisz wykorzystywanych w tego typu zwiastunach: z wielkich potworów, które nie pojawiają się w ostatecznej wersji gry, pokazywania epicko wyglądających lokacji i głównego bohatera dramatycznie stojącego tyłem do widza. Wiadomo, na razie na pierwszym planie są emocje, a nie konkrety, i nie może się to obyć bez podniosłej muzyki i głośnego dźwięku „BRAAAM”, który został z nami w zwiastunach od czasów Incepcji Nolana. Na pewno go znacie.

O dacie premiery na razie nie padło ani słowo. Zresztą, jak sarkastycznie przyznaje narrator w zwiastunie, właśnie tego typu zapowiedzi pokazuje się graczom, kiedy w grze gotowy jest tylko tytuł.

Dorota Żak

Absolwentka UJ, nałogowo ogląda filmy, żeby utrzymać status filmoznawcy. W wolnym czasie można znaleźć ją z książką i koniecznie z kubkiem dobrej herbaty pod ręką. Dalej smuci ją zakończenie trylogii Mass Effect, ale gdyby do końca życia miała grać tylko w jedną grę, pewnie padłoby na Fallout: New Vegas.
UWaga! Gorące informacje!