[SGF21] Tiny Tina’s Wonderlands – spin-off serii Borderlands zapowiedziany

Dziś oficjalnie ruszyła druga edycja święta graczy pod nazwą Summer Game Fest. W zeszłym roku wydarzenie Geoffa Keighleya z powodzeniem zastąpiło wszelkie pokazy, które odwołano z powodu pandemii. Wydaje się, że i tym razem nie będzie powodów do narzekania.

10 czerwca 2021
Na skróty
  • Wydarzenie Summer Game Fest rozpoczęło się od prezentacji Tiny Tina’s Wonderlands.
  • Tytuł będzie spin-offem serii Borderlands.
  • Gra ukaże się na początku roku 2022.

Zgodnie z zapowiedzią festiwal zaczął się z przytupem, bo od przedstawienia nowego tytułu produkcji 2K Games i Gearbox. To, że nadchodząca gra okazała się spin-offem serii Borderlands, nie było zaskakujące, gdyż mówiło się o tym już od jakiegoś czasu. Kierunek, jaki obrała nadchodząca produkcji, był jednak niespodzianką.

Loch, smoki i Tiny Tina

Już na pierwszy rzut oka możemy zauważyć, że Tiny Tina’s Wonderlands jest swoistym przedłużeniem rewelacyjnego dodatku do Borderlands 2 o wdzięcznie (i podobnie) brzmiącym tytule Tiny Tina’s Assault on Dragon Keep. W DLC wcielaliśmy się w bohaterów prowadzonej przez socjopatyczną dziewczynkę gry RPG pokroju Dungeons & Dragons. Ponownie otrzymamy świat w klimatach fantasy, tym lepszy, że wzbogacony o prawdziwą magię i zaklęcia, co potwierdziła aktorka głosowa tytułowej bohaterki, Ashly Burch. Dowiedzieliśmy się też, że tytuł ma być zupełnie oddzielny od głównej serii, stawiając między innymi na dostosowanie postaci. Czy zatem otrzymamy rasowego RPG-a?

Grafika promocyjna Tiny Tina's Wonderlands - spin-offu serii Borderlands
Źródło: Play Wonderlands

Wonderlands pełne gwiazd

Obok pani Burch w Tiny Tina’s Wonderlands pojawi się mnóstwo znanych nazwisk, w tym Andy Samberg, znany z roli detektywa Jake’a Peralta z Brooklyn 9-9, Wanda Sykes (Rita z Evan Wszechmogący) oraz Will Arnett, czyli głos samego BoJacka Horsemana. Zwiastun wspomina również o „pupowym rumaku”, to jednak traktuję jako dobrą kartę, świadczącą o humorze, którego możemy spodziewać się w nadchodzącej produkcji. Pozostaje nam zatem czekać na więcej informacji, ponieważ Smoczego Lorda będziemy mogli ubić dopiero we wczesnym roku 2022.

Paweł Trawiński

Gracz prawie od urodzenia, szukający angażujących historii. Pasjonat wiedzy wszelakiej, bo każda informacja ma swoją wartość. Mistrz smalltalk’u na dowolny temat, chętny do wysłuchania każdej opinii. Poza tym, typowy everyman, którego mijasz codziennie na ulicy.
UWaga! Gorące informacje!