Recenzja fotela Genesis Nitro 950 – wygodny, ładny i wyjątkowo funkcjonalny?

Genesis Nitro 950 to najbardziej ekskluzywna, ale i najdroższa pozycja z całej serii foteli gamingowych Nitro polskiej marki. W dzisiejszej recenzji przyglądamy się nie tylko jego wykonaniu i podstawowym elementom konstrukcyjnym, ale przede wszystkim tym szczegółom, które mają sprawić, by sprzęt ten wart był swojej ceny. Czy Nitro 950 to spełnienie marzeń graczy śniących o krześle idealnym?

31 maja 2022

Jeżeli przeglądając dziesiątki modeli foteli gamingowych dostępnych na rynku jesteście podekscytowani licznymi funkcjonalnościami, które pakują w swoje produkty inżynierowie spod najróżniejszych szyldów, to w Genesisie Nitro 950 będziecie mieli praktycznie wszystko, o czym do tej pory fantazjowaliście. Najlepiej jednak, żebyście byli osobami o nieco szczuplejszej budowie ciała, bo mimo że krzesło to jest naprawdę, naprawdę wygodne, to kubełkowa bryła skutecznie zawęża grupę konsumentów, którzy będą stuprocentowo zadowoleni z zakupu. Wiele dobrych decyzji, kilka nie najlepszych, ale zrozumiałych, a do tego na szczęście żadnej karygodnej (chyba że postrzegacie tak pełne obicie z ekoskóry).

4.5 /5
  • Naprawdę wygodne siedzisko i oparcie
  • Poduszki wypełnione pianką memory foam
  • Minimalistyczny, stylowy design, który będzie pasował praktycznie do każdego stanowiska
  • Regulowane w czterech osiach podłokietniki z systemem multiblokady
  • Duże kółka z hamulcami
  • Świetnie działający system bujania
  • Wielostopniowy, duży zakres regulacji odchylenia oparcia
  • Łatwy i intuicyjny proces montażu
  • Wysoka jakość wykonania i dbałość o szczegóły
  • Pięcioramienna podstawa w fotelu za tę cenę mogłaby być metalowa (dla świętego spokoju)
  • Pomimo zastosowania systemu multiblokady, podłokietniki nie są w pełni stabilne
  • Ekoskóra na powierzchni siedziska i oparcia może powodować problemy (niska przepuszczalność powietrza)

Materiał obicia: Tkanina, Eko skóra

Materiał podstawy: Nylon

Materiał kółek: Nylon

Rodzaj wypełnienia: Pianka formowana na zimno

Kolor: Czarny

Mechanizm fotela: Frog

Kąt odchylenia oparcia: 90 – 165 °

Podnośnik gazowy: Klasa 4

Funkcje:

  • Regulowane podłokietniki,
  • Regulowana wysokość,
  • Odchylane siedzenie,
  • Obrotowe siedzenie,
  • Funkcja bujania z blokadą

Podłokietnik: Regulowany, 4D

Podświetlenie: Nie

Rekomendowany wzrost: 160 – 195 cm

Dopuszczalna waga: 150 kg

Głębokość siedziska: 51 cm

Szerokość siedziska: 41 cm

Szerokość oparcia: 52 cm

Wysokość oparcia: 86.5 cm

Wysokość fotela: 129 – 134 cm

Regulowana wysokość siedzenia: 50 – 55 cm

Wysokość podłokietników: 31 – 38 cm

Rozmiar kół: 75 mm

Waga: 24,5 kg

Akcesoria w zestawie:

  • Poduszka zagłówkowa (memory foam),
  • Poduszka lędźwiowa (memory foam),
  • Kółka z hamulcem
Spis treści

Genesis Nitro 950 – opakowanie i zawartość pudełka

Podobnie jak w przypadku recenzowanego już fotela Genesis Nitro 650, model Nitro 950 został zapakowany w kartonowe, słusznych rozmiarów pudło w szarym kolorze sygnowane logiem producenta i zawierające podstawowe informacje dot. produktu. Wszystko zostało odpowiednio zabezpieczone, choć wątpliwości w tym zakresie może rodzić stosunkowo mała liczba elementów wypełniających przestrzeń wewnątrz pakunku i – co by nie było – dość mocno upchana zawartość. Przy większych turbulencjach podczas transportu lub uszkodzeniach kartonu poszczególne części fotela mogą zostać narażone na szwank, a wbrew pozorom mamy tutaj do czynienia z fragmentami dosyć wrażliwymi na szkody mechaniczne (chociażby materiał oparcia i siedziska). Co prawda są one okryte folią, ale taka forma zabezpieczenia (szczególnie przy zawartości o tej wadze) czasami może nie wystarczyć. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie sposobu na lepsze rozwiązanie w tej trudnej materii, zatem sprawiedliwie uznajmy, że po prostu trudno byłoby zapakować fotel do transportu wyraźnie lepiej i Genesis nie popełnia tu karygodnych błędów.

Pudełko z krzesłem

Montaż fotela (opis instrukcji)

Instrukcja zawiera obrazkowy opis procesu montażu krzesła i przeprowadza przez wszystkie etapy tego zadania w sposób prosty i zrozumiały. Co warte nadmienienia, podłokietniki w modelu Genesis Nitro 950 są już fabrycznie przymocowane do siedziska i w tej formie całość tego elementu jest umieszczona w pudle. Taki stan rzeczy zauważalnie skraca czas potrzebny na pełny montaż fotela, który oscyluje w granicach 20-40 minut. Największe problemy mogą pojawić się podczas przykręcania oparcia do siedziska i choć osobiście poradziłem sobie w pojedynkę, to jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której taka próba kończy się fiaskiem. Jeżeli macie więc możliwość, warto byłoby zorganizować sobie na czas składania fotela w całość jakiegoś pomocnika.

Jeśli chodzi o elementy montażowe, to wszystkie potrzebne śruby, zaślepki oraz klucz imbusowy, będący jedynym kluczem koniecznym do ukończenia montażu, zostały umieszczone w dedykowanym kartoniku z odpowiednio oznaczonymi przegródkami.

Materiał obicia głównych elementów

Inaczej niż w przypadku każdego z dotychczas recenzowanych przez nas na łamach GAMESGURU foteli, wszystkie elementy w modelu Genesis Nitro 950 zostały w całości obite ekoskórą. Zazwyczaj w krzesłach gamingowych mamy do czynienia z łączeniem tego materiału z tkaniną, jednak w tym wypadku polska firma zdecydowała się na wykorzystanie wyłącznie tego bardziej atrakcyjnego wizualnie produktu. Taka decyzja niesie za sobą zarówno pozytywne, jak i negatywne konsekwencje. Jak pewnie większość z was wie, ekoskóra nie jest najlepiej oddychającym tworzywem, a co za tym idzie, spędzanie w fotelu wykonanym w całości z tego materiału długich godzin w upalne, letnie dni niestety będzie wiązało się z nadmierną potliwością naszego ciała.

Oparcie ze zdjętymi poduszkami w fotelu Genesis Nitro 950

Nie da się jednak odmówić bardziej luksusowego wizerunku krzesłu, które wykonane jest właśnie z imitacji skóry, niż krzesłu pokrytego oddychającą tkaniną. Uspokoję jednak odrobinę tych, których wspomnienie o nadmiernej potliwości przeraziło. Mamy tutaj do czynienia z ekoskórą, a nie ze skajem, a warto wiedzieć, że ten pierwszy materiał jest tworzywem istotnie trwalszym i lepiej przepuszczającym powietrze.

Fotel gamingowy Nitro 950 – siedzisko i oparcie

Zarówno siedzisko, jak i oparcie w modelu Genesis Nitro 950 to elementy zrealizowane na wzór foteli kubełkowych znanych chociażby z samochodów przygotowanych do wyścigów rajdowych. Co to znaczy? Otóż oba główne elementy mające kontakt z naszym ciałem są wyprofilowane w specjalny sposób, który (w przypadku jazdy samochodem) zapobiegałby nadmiernemu przesuwaniu się kierowcy podczas działającej na niego siły w trakcie ostrego zakręcania pojazdem. Jeżeli więc obawialibyście się, że uczucie wypadania z fotela podczas surfowania po sieci będzie powodowało u was dyskomfort, to faktycznie profilowane siedzisko oraz oparcie mogą pomóc wam w odrobinę przyjemniejszym scrollowaniu Facebooka. Zakładam jednak, że nie jesteście obecnie pod wpływem żadnych środków psychoaktywnych i nie bierzecie takiej opcji pod uwagę, zatem domyśliliście się, że zastosowania praktycznego w tym zakresie próżno szukać.

Siedzisko recenzowanego fotela Genesis Nitro 950

Inną kwestią jest natomiast estetyka fotela zrealizowanego na wzór foteli kubełkowych. Liczba takich modeli dostępnych na rynku pozwala mi bowiem sądzić, że design ten trafia w gusta zdecydowanej większości konsumentów, zatem jeżeli również chcielibyście wprowadzić do swojego stanowiska komputerowego odrobinę rajdowego sznytu, to bohater naszej dzisiejszej recenzji powinien spełnić wasze oczekiwania. Pragnę w tym miejscu zwrócić jednak uwagę osobom o większej masie ciała i bardziej rozbudowanej sylwetce. Obawiam się, że w waszym wypadku profilowania mogą negatywnie wpływać na komfort siedzenia w krześle, ponieważ będą istotnie ograniczały cenną przestrzeń użytkową. Nikt nie lubi, gdy coś wbija mu się przez kilka godzin dziennie w zewnętrzne części ud, prawda?

Tył oparcia z bliska

Miękki czy twardy?

Genesis Nitro 950 jest fotelem miękkim, co może zaskakiwać tych, którzy mieli w przeszłości do czynienia z gamingowymi krzesłami obitymi z natury niespecjalnie elastyczną przecież ekoskórą lub skajem i do tego wypełnionymi naprawdę twardą pianką. W tym wypadku usiąść można prawie tak łagodnie, jak na fotelach pokrytych w całości tkaniną i posiadających sporą ilość miękkiego wypełnienia.

Front siedziska i pomarszczenia ekoskóry na łączeniach materiału

Regulowane oparcie

Jak przystało na model w tym segmencie cenowym, najdroższa pozycja z serii Nitro w ofercie polskiego producenta oferuje system regulacji kąta nachylenia oparcia i to w dużym zakresie nie tylko jeżeli chodzi o odchylenie do tyłu, ale również o ustawienie go w pionie (90° – 165°).

Co wyjątkowe, mechanizm oraz rączka, które służą odpowiedniemu ułożeniu fotela, działają naprawdę zaskakująco płynnie, a wbrew pozorom nie jest to regułą.

Pomarszczenia ekoskóry oraz mechanizm regulacji nachylenia oparcia

System bujania i podnośnik gazowy

Jeżeli najdzie was ochota na relaks, to poza regulowanym oparciem, Genesis Nitro 950 pozwala również odpłynąć dzięki systemowi bujania. Czy został on zrealizowany prawidłowo i spełnia wszystkie swoje założenia? Tak, bez cienia wątpliwości. Na pochwałę zasługuje lekkość działania mechanizmu, dzięki której w bujanie rzeczywiście nie trzeba wkładać zbędnej siły.

Podnośnik gazowy klasy 4.

Poduszki dołączane do krzesła Genesis

W zestawie z fotelem producent dołącza dwie poduszki: zagłówkową oraz lędźwiową. Zostały one – podobnie jak wszystkie inne elementy posiadające obicie – pokryte ekoskórą, jednak to co najważniejsze, to materiał ich wypełnienia, bo to od niego w dużej mierze zależeć będzie komfort użytkowania. Mamy tu do czynienia z pianką zapamiętującą kształt (memory foam), która pod wpływem nacisku naszego ciała dopasowuje się do niego, a następnie powraca do swojej oryginalnej formy. Spisywałaby się ona jeszcze lepiej, gdyby nie była ograniczana przez wspomniane obicie z ekoskóry, ale i tak jest naprawdę nieźle (przynajmniej jak na poduszki w fotelach gamingowych).

Poduszka zagłówkowa

Największym pozytywem w tym zakresie jest jednak nie sam materiał wypełnienia, a fabryczny kształt poduszki lędźwiowej, która nareszcie nie jest „grubą kulką”, która będzie niszczyła wasz kręgosłup, zamiast go wspierać, tylko bryłą zdecydowanie bardziej płaską. Niestety nie ma możliwości regulowania wysokości jej położenia (w przeciwieństwie do poduszki zagłówkowej), ponieważ można ją tylko i wyłącznie w sposób całkowicie podstawowy położyć na siedzisku.

Poduszka lędźwiowa w fotelu Genesis Nitro 950

Recenzja Genesis Nitro 950 – podłokietniki

Podłokietniki w fotelu Genesis Nitro 950 zostały zaprojektowane z myślą o osobach, które uwielbiają dostosowywać położenie tych elementów krzesła co do centymetra. Mamy tutaj bowiem do dyspozycji nie tylko regulację góra-dół, ale aż w czterech różnych osiach. Zazwyczaj nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań, ponieważ w większości przypadków nie ma możliwości całkowitego zablokowania podłokietników w pożądanej przez nas pozycji, co skutkuje sytuacją, w której bardzo łatwo przypadkowo je szturchnąć i zmienić ulubione ustawienie w którejś z niezablokowanych osi. Genesis na szczęście oferuje możliwość częściowej blokady, jednak – tak jak się spodziewałem – nie w każdej płaszczyźnie. Ze względu na możliwość tak mnogiej regulacji występuje tu niestety również problem niestabilności podłokietników, co – nawet jeżeli nie będzie przeszkadzało w codziennym użytkowaniu – po prostu jest dosyć irytujące.

Lewy podłokietnik od zewnętrznej strony

Jeżeli chodzi natomiast o materiał, z którego wykonane są elementy wspierające nasze ramiona, to jak w większości foteli Genesisa zostało wykorzystane tutaj dosyć twarde, ale jednak do pewnego stopnia gąbczaste tworzywo. Na pewno wasze łokcie nie poczują się tutaj jak na mięciutkich poduszeczkach, ale oprzeć je będziecie mogli z powodzeniem, więc – co by nie było – podłokietniki faktycznie wypełniają swoje główne zadanie (szczególnie jeżeli skorzystacie z opcji dostosowania ich położenia do własnych preferencji).

Lewy podłokietnik od strony wewnętrznej i blokada

Pięcioramienna nylonowa podstawa fotela

Podstawa fotela została wykonana z grubego tworzywa sztucznego – nylonu. Pięcioramienna konstrukcja jest wystarczająco szeroka, by nawet rosły użytkownik mógł czuć się bezpiecznie nie tylko podczas siedzenia na krześle, ale również w trakcie jego przesuwania po podłodze. Czy mógłby pojawić się tutaj metal zamiast plastiku? Mógłby. Czy w obecnej sytuacji podstawa jest w jakiś sposób mniej stabilna, niż gdyby zastosowano stal w miejscu tworzywa sztucznego? Szczerze nie sądzę.

Nylonowa pięcioramienna podstawa

W takim zestawieniu jedyne wątpliwości może budzić trwałość tego elementu, jednak naprawdę myślę, że zanim jakiekolwiek pęknięcie pojawi się na podstawie fotela, już przynajmniej kilkukrotnie podejmiecie decyzję o chęci odświeżenia wyglądu swojego stanowiska komputerowego i wymianie kupionego lata temu, leciwego już wtedy krzesła Genesisa na coś nowego. Plastikowa konstrukcja to bowiem jedna z ostatnich rzeczy, która w tym modelu może ulec zniszczeniu na przestrzeni lat. Czy gdyby producenci pokusili się o wyposażenie modelu Nitro 950 w podstawę wykonaną z metalu, to moja ocena byłaby choć odrobinę wyższa? Oczywiście, ponieważ wtedy nie musiałbym nawet myśleć o usprawiedliwianiu zastosowania w tym miejscu nylonu.

Naprawdę duże kółka z hamulcami

Pisząc o naprawdę dużych kółkach, zdecydowanie wiem co mówię. Bohater dzisiejszej recenzji został wyposażony w aż 75-milimetrowe „jeździdła”. Dlaczego rozmiar ma tu znaczenie? Ponieważ średnica kółek ma bezpośredni wpływ na płynność poruszania się fotela po podłożu i w modelu Genesis Nitro 950 nie ma w tej materii żadnych problemów, a to jeszcze nie koniec pozytywów. Polski producent wyposażył bowiem najdroższy fotel z serii Nitro w hamulce, które pozwalają zapobiec przesuwaniu krzesła. Kiedy taka ewentualność może się przydać? A wtedy, kiedy zamarzycie sobie przymocować do waszego biurka kierownicę z pedałami, by pościgać się w nowej odsłonie Need for Speeda i naprawdę nie będziecie chcieli odjeżdżać od stołu za każdym naciśnięciem gazu. I tak, wtedy rzeczywiście kubełkowy design fotela może pozytywnie wpłynąć na poziom immersji.

Kółka w fotelu Genesis Nitro 950

Podsumowanie recenzji fotela Genesis Nitro 950

Z całej pokaźnej gamy foteli gamingowych marki Genesis, model Nitro 950 jest najwygodniejszym i sprawiającym wrażenie najbardziej stylowego, elitarnego wręcz krzesła dedykowanego graczom, jakie było dane mi do tej pory przetestować (a pozycji tych było już naprawdę sporo). Jego największym plusem jest zdecydowanie projekt oraz wykonanie siedziska i oparcia, które jako główne elementy mające styczność z naszym ciałem faktycznie są naprawdę, ale to naprawdę wygodne. Warto jednak zwrócić w tym miejscu uwagę, że jestem osobą o dosyć standardowym jak na mężczyznę wzroście (182 cm) i raczej szczupłej budowie ciała. Wydaje mi się, że osoby o większym wzroście w dalszym ciągu będą czuły się w Nitro 950 bardzo komfortowo, natomiast faktycznie grubsi użytkownicy mogą po prostu nie mieścić się w kubełkowej bryle fotela właśnie z uwagi na omawiane wcześniej profilowania. Jeżeli lubicie miękkie siedziska, to – nawet pomimo całkowitego obicia krzesła ekoskórą – zapewniam, że ten model jest bez wątpienia wart rozważenia podczas zakupów.

Poduszki wypełnione pianką memory foam to duży atut Genesisa Nitro 950, szczególnie na tle konkurencji, która często w tym zakresie was bardziej skrzywdzi, niż wesprze. Tradycyjnie podkreślę jednak, że fotel gamingowy to nie jest krzesło ergonomiczne do pracy biurowej z prawdziwego zdarzenia, niezależnie od tego ile razy na stronie producenta pojawi się to magiczne określenie. Poduszka lędźwiowa o zdecydowanie bardziej płaskim kształcie, niż bywa to zazwyczaj w tego typu produktach, to natomiast krok w dobrą stronę w tym zakresie, który zasługuje na pochwałę.

Krzesło od boku

Czy wobec tego recenzowany dzisiaj przeze mnie model faktycznie spełnia standardy najdroższego z serii Nitro? Trudno byłoby powiedzieć, że nie, ponieważ zostały tu wykorzystane w zasadzie wszystkie najbardziej pożądane przez konsumentów rozwiązania: regulowane w czterech osiach podłokietniki z systemem multiblokady, odchylane w dużym zakresie oparcie, system bujania, duże kółka z hamulcami, minimalistyczny, stylowy design, który będzie pasował praktycznie do każdego stanowiska, ekoskóra postrzegana przez konsumentów jako efektowny materiał, a to i tak nie wszystko. W tych kategoriach z czystym sumieniem mogę przyznać recenzowanemu dziś fotelowi prawie maksymalną notę, bo wszystkie założenia, które wyznaczyli sobie producenci poszukując odpowiedzi na oczekiwania graczy zostały zrealizowane w sposób więcej niż prawidłowy. Inną kwestią jest natomiast rozważanie na temat zasadności tych oczekiwań. Za ich nonsens nie możemy jednak winić producenta, który dał nam przecież dokładnie to, czego chcemy. Jeżeli jednak pragnęlibyście czegoś innego, to przypominam o modelu Nitro 650, w którym Genesis pokazuje, że potrafi również wyjść poza szablonowe postrzeganie pojęcia „fotel gamingowy”, nawet jeżeli oznacza to mniejszą popularność.

Jacek Lisiecki

Zawodowo fotograf, hobbystycznie pasjonat sprzętu komputerowego i gier wideo wszelkiej maści. Ze słowem pisanym ściśle związany od kilkunastu lat. Każdą wolną chwilę poświęca na łączenie tego, co szczerze kocha w życiu robić.
UWaga! Gorące informacje!