fbpx

Piraci położyli ręce na The Sims 5 jeszcze przed oficjalną zapowiedzią gry

Problem piractwa jest z nami od kiedy pamiętam. Aktualnie technologia rozwinęła się do tego stopnia, że developerzy są w stanie zapobiec  zcrackowania gry nawet kilka lat po premierze. Electronic Arts najwyraźniej rozwija się w drugą stronę. The Sims 5 zostało zpiracone jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem tytułu.

Na skróty
  • The Sims zostało zcrackowane w prealfie.
  • Wychodzi na to że udało się to za pośrednictwem opcji zaproszenia znajomych.
  • Hackerzy nie mieli trudnego zadania, gra działa na znanym już silniku Unreal Engine.

Niedawno pisaliśmy o wielkim wydarzeniu z świata simów. W ręce niektórych graczy trafiła wersja prealfa The Sims 5. Wspominaliśmy tam, że tytuł będzie dostępny tylko i wyłącznie dla zamkniętego grona miłośników produkcji. Wymogiem dostania się do testów było tylko przynależność do programu EA Playtesting. Zamknięte grono o którym mowa trochę się rozszerzyło za pośrednictwem piratów. Project Rene jeszcze przed oficjalną zapowiedzią został rozszyfrowany i udostępniony dla szerszej publiczności.

Opcja zaproszenia znajomych okazała się błędem

Uczestnicy zabawy mieli możliwość zaproszenia do gry trzech znajomych. Jest to wielce prawdopodobne, że właśnie jedna z tych osób odpowiada za udostepnienie produkcji. Według Insider Gaming rozszyfrowanie tytułu było banalnie proste. The Sims 5 aktualnie testowane jest na nowym silniku Unreal Engine 5, a jako iż jest to najpopularniejszy silnik dzisiejszych czasów, to hackerzy bardzo dobrze go znają. Jeżeli dodamy do tego to, że gra nie jest praktycznie w ogóle zaszyfrowana, to otrzymamy proste zadanie dla piratów.

Całe szczęście Project Rene jest jedynie bardzo okrojoną wersją The Sims 5, wiele funkcji jeszcze przez długi czas nie będzie dostępnych, ale czy EA będzie w dalszym ciągu tak chętnie zapraszać fanów do testów? Prawdopodobnie nie, dlatego zostaje nam czekać na oficjalną premierę, której data jeszcze nie jest określona.