Zespół pracujący nad serialem Wiedźmin już na początku września zakończył zdjęcia do trzeciego sezonu, dlatego jasnym było, że fani w najbliższym czasie mogą spodziewać się ogłoszenia dotyczącego daty premiery. Netflix nie czekał długo, 24 września wydał oficjalne oświadczenie: trzeci sezon Wiedźmina zadebiutuje na naszych ekranach latem 2023 roku.
Rodzina znów w komplecie. Wiedźmin: 3 sezon nadejdzie latem 2023 🐺 #TUDUM pic.twitter.com/AboOit2CFi
— Netflix Polska (@NetflixPL) September 24, 2022
Czego możemy się spodziewać po zapowiedzi Netflixa?
Jak wiemy, serial Wiedźmin jest adaptacją powieści Andrzeja Sapkowskiego. Pierwsze dwa sezony przedstawiały historię opowiadaną przez pisarza w książce Krew elfów. Trzeci sezon zmierza do przodu – będziemy mogli podziwiać jej dalszy ciąg oparty na Czasie pogardy, oczywiście delikatnie bądź bardziej przerobiony.
Zmian możemy też spodziewać się w obsadzie. Zostaje ona rozszerzona o kilka osób, które Netflix przedstawił już w połowie kwietnia. Znajduje się w niej m.in. Robbie Amell, który wcieli się w dowódcę armii buntowników Scoia’tael; Meng’er Zhan – łowczyni szkolona przez driady z Brokilonu; Christelle Elwin – członkini bandy złodziei; oraz, na sam koniec, Hugh Skinner, który zagra młodszego brata króla Vizimira, czyli Radowida.
Serial Wiedźmin: Rodowód krwi – znamy dokładną datę premiery serialu
Równolegle z kolejnymi sezonami Wiedźmina powstaje nowa produkcja o tytule Wiedźmin: Rodowód krwi. Produkcja będzie opisywać bardzo dawną i zapomnianą historię z świata elfów, która miała miejsce 1200 lat przed przygodami Geralta. W Rodowodzie krwi będziemy mieli okazję poznać historię pierwszego wiedźmina, oraz wydarzenia, które doprowadziły do wielkiego wydarzenia zwanego Koniunkcją sfer, w którym to światy potworów, ludzi i elfów połączyły się.
Worlds will collide.
— The Witcher (@witchernetflix) September 24, 2022
The Witcher: Blood Origin is coming to Netflix on December 25. #TUDUM pic.twitter.com/jSDDf7lzdA
Jeżeli chodzi o obsadę to znajdziemy w niej wielu obiecujących aktorów, ale to, co może się najbardziej spodobać, to fakt, że na ekranie ponownie pojawi się Joey Batey w roli Jaskra.





