Dying Light: The Beast z jeszcze bardziej przerażającymi nocami. Ujawniono szczegóły Volatiles

9 września 2025,
07:00
Volatile z Dying Light: The Beast

Studio Techland podzieliło się nowymi informacjami na temat nadchodzącej gry Dying Light: The Beast, koncentrując się tym razem na usprawnieniach systemu nocnego i zachowaniu Volatiles – najbardziej przerażających przeciwników w serii. Deweloperzy zapowiadają powrót do korzeni survival horroru, który tak mocno wyróżniał pierwszą część Dying Light.

Dedykowany zespół pracował nad systemem nocy

W najnowszym wpisie na platformie Steam Techland szczegółowo opisał proces tworzenia systemu nocnego w Dying Light: The Beast. Studio utworzyło specjalny zespół składający się z programistów, projektantów gier oraz projektantów poziomów, który pracował nad tym elementem przez cały okres produkcji.

Stworzyliśmy dedykowany zespół uderzeniowy złożony z programistów, projektantów gier i projektantów poziomów, którzy przeprowadzali cotygodniowe iteracje i kontynuowali swoją pracę przez cały okres produkcji gry. Niektóre tygodnie były poświęcone zachowaniu Volatiles, inne zasadom pojawiania się i mechanikom pościgu. Rezultatem jest system nocy, który, mamy nadzieję, będzie nieprzewidywalny i przerażający, dając doświadczenie, które zapamiętacie na długo.

Techland

Ciemniejsze noce i zróżnicowane lokacje

Deweloperzy zdecydowali się na znaczące przyciemnienie nocnych scenerii w grze, aby wzmocnić atmosferę grozy. Intensywność ciemności będzie się jednak różnić w zależności od lokalizacji w regionie Castor Woods. Lasy w rezerwacie przyrody będą „super ciemne”, podczas gdy w mieście gracze napotkają płonące beczki, które mogą utrudnić niezauważone przemykanie.

Volatiles bardziej inteligentni oraz niezwykle groźni

Najważniejsze zmiany dotyczą samych Volatiles – zmutowanych istot polujących nocą. Techland całkowicie przeprojektował ich zachowanie, czyniąc je znacznie skuteczniejszymi łowcami. Mogą teraz polować zarówno samotnie, jak i w grupach, a ulepszona technologia pojawiania się sprawia, że gracze będą odczuwać ich obecność niezależnie od lokalizacji.

Studio musiało również dostosować doświadczenie do rozgrywki z wykorzystaniem pojazdów oraz zróżnicowania mapy, która obejmuje wąskie uliczki i otwarte pola. System został zaprojektowany tak, aby każde spotkanie z Volatiles było nieprzewidywalne i intensywne.

Ulepszenia oparte na feedbacku graczy

Po prezentacjach na targach Gamescom i sesjach testowych z influencerami, Techland wprowadził znaczące poprawki w animacjach poruszania się Volatiles. Zmieniono również warunki ich wycofywania się z walki – teraz będą walczyć zawzięciej, niemal „do ostatniej kropli krwi”.

Dodatkowo Volatiles otrzymali:

  • Więcej ataków z wyskoku i chwytów
  • Ulepszoną zdolność wykrywania graczy
  • Bardziej krwawy wygląd
  • Więcej wariantów, z których każdy jest unikalny i bardziej przerażający

Data premiery Dying Light: The Beast zbliża się wielkimi krokami

Dying Light: The Beast zadebiutuje 19 września na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Wersje na PlayStation 4 i Xbox One ukażą się jeszcze w tym roku. Gra powstaje jako samodzielny dodatek, który rozrósł się do pełnoprawnej produkcji, oferując zupełnie nowe doświadczenie w uniwersum Dying Light. Niedawno twórcy ujawnili wymagania sprzętowe dla wersji PC.