Redaktor / Autor

Tomasz Wasiewicz

Przede wszystkim jestem graczem. Uwielbiam fantastykę w każdej postaci. Od książek, przez filmy, muzykę, komiksy, po gry. Jestem niepoprawnym kolekcjonerem, zwłaszcza jak gry mają w zestawie steelbook. Zapraszam na mój Instagram po więcej szczegółów. Mimo kariery zawodowej związanej z innymi tematami najbardziej lubię rozmawiać o grach. To jak, pogadamy?
Jesse Rentier kontra wampiry

Recenzja Evil West – ależ ta gra mi była potrzebna!

Kocham dziki zachód w produktach popkultury. Wychowałem się na starych westernach puszczanych w TV, w czasach, gdy było kilka kanałów na krzyż. Rewolwery, strzelanie z biodra, karabinki, z których celnie uderzano we wroga w pełnym galopie. W ostatnich latach ukazywały się tytuły, które w mniejszym lub większym stopniu nawiązywały do tego okresu w historii Stanów Zjednoczonych. Tym razem wszystko podlane jest sosem wampiro-elektrycznym i jest to danie wyborne!

Czytaj więcej »
Luffy i załoga wśród kostek mocy

Recenzja One Piece Odyssey – tylko dla największych i aspirujących fanów

One Piece to jedno z najbardziej popularnych dzieł japońskiej myśli rysowniczej. Samo anime zaprezentowało się nam w ponad tysiącu odcinkach, a do tego dodajmy jeszcze tomy mangi. Z jakiegoś powodu jednak seria nie doczekała się odpowiednio udanej gry. Czy Odyssey zmieni tę sytuację na lepsze? Poniższa recenzja to podejście do tytułu, który oczywiście znam, ale którego nigdy nie oglądałem ani czytałem przed zagraniem. Także miejcie to na uwadze podczas lektury. 

Czytaj więcej »
Z armatą na niedźwiedzia

Recenzja Monster Hunter Rise na PS5 – czy warto odpalać „dwuletnią” grę?

Nie jestem fanem serii. Kilkukrotnie i na różnych sprzętach próbowałem swoich sił. Pierwszy raz w 2008 roku, kiedy kupiłem ją jako pierwszy tytuł do mojego PSP. Niestety za każdym razem dość szybko gubiłem się w mnogości opcji i nie potrafiłem wkręcić na tyle, żeby chcieć kontynuować swoją przygodę. Nie zrozumcie mnie źle. Idea okładania wielkimi mieczami i strzelania z ogromnych dział do gigantycznych potworów brzmi dokładnie tak dobrze dla was, jak i dla mnie. Jednak to seria Souls była dla mnie tą przystępniejszą, gdzie się spełniam z tymi aktywnościami. Czy zatem Rise może zmienić moje zdanie na ten temat?

Czytaj więcej »
Badass Fran

Recenzja New Tales from the Borderlands – nieudany sequel genialnej gry

Gry podzielone na epizody przeżywały wzloty i upadki. Kiedy ukazała się pierwsza część Tales from the Borderlands akurat gatunek był na pochyłej w dół. Nikt zatem nie przypuszczał, że może to być coś dobrego. Tym bardziej że w mniej niż miesiąc później ukazała się w identycznej formule Gra o Tron, będąca jedną z najgorszych gier tego typu. Dla mnie było to absolutne mistrzostwo i z ogromną nadzieją czekałem na premierę kontynuacji. 

Czytaj więcej »
Zack, Cloud i Sephiroth

Recenzja Crisis Core: Final Fantasy VII Reunion – próba rekompensaty długim tytułem

Po świetnym, odświeżonym Final Fantasy VII i równie wciągający dodatku Intergrade zapaliłem się na wiadomość, że prequel tych wydarzeń, czyli Crisis Core dostanie również swoją szansę. VII, VIII i Crisis Core to jedyne gry z serii, które przeszedłem lata temu. Dodatkowo te nowe wersje niesamowicie mi podeszły i spędziłem w nich godziny. Niestety, coś poszło nie tak w tym przypadku i zabawa jest dużo gorsza…

Czytaj więcej »
Doktor Strange i Sara wskrzeszający Hunter

Recenzja Marvel’s Midnight Suns – najlepsza współczesna, grupowa gra serii Marvel

Dosłownie trzy dni przed premierą skasowałem swój preorder na ten tytuł. Przeczytałem recenzję jednego z zagranicznych serwisów, która mocno wskazywała, że oto mamy do czynienia z popłuczynami po serii X-COM, serwowanymi przez jego twórców. Mimo wszystko chciałem sprawdzić grę, dlatego stwierdziłem, że nic nie stracę odzywając się do polskiego dystrybutora, którym jest CENEGA. Po kilku dniach oczekiwania dostałem klucz i…. nikt nie mógł do mnie dotrzeć przez następny tydzień, gdyż nie robiłem nic innego aż nie uratowałem świata przed Lilith. Nie dziękujcie.

Czytaj więcej »
Frey wchodząca do portalu

Wrażenia z demo Forspoken. Najlepsza gra z otwartym światem 2023 roku już w styczniu?

Forspoken to jedna z największych premier, które mają trafić wyłącznie na konsolach PlayStation, ale na Xbox i Nintendo już nie. To też produkcja, która od jakiegoś czasu jest przesuwana, co daje szansę na otrzymanie skończonej gry, wolnej od błędów. Co więcej twórcy pozwolili nam sprawdzić swój tytuł na miesiąc przed premierą. W świecie, kiedy publikacja ocen blokowana jest do samego końca, takie posunięcie zyskało bardzo w moich oczach. Jeśli chcecie się dowiedzieć, czy jest na co czekać, to zapraszam do tekstu.

Czytaj więcej »
Bohaterowie obu edycji gry

Recenzja Pokémon Violet/Scarlet – nowe otwarcie dla serii

Gry Pokémon to mój prywatny fenomen. Z częścią o podtytule Red spotkałem się dawno temu na kilkudniowych wakacjach u rodziny z Wiednia. Kuzynka ogrywała je na swoim Gameboyu i o dziwo dała mi pograć. Wsiąkłem w ten świat absolutnie, choć było to kilka pikseli na krzyż, na małym ekranie. Długo nie było jednak u mnie w domu konsoli Nintendo. Z pierwszymi częściami serii zapoznałem się więc na komputerze używając do tego emulatorów. Tak przeszedłem wspomniane już Red, Yellow oraz Silver. Później nastąpiła długa przerwa, aż do zakupu Switcha. Pech chciał, że kazano nam czekać i czekać na pierwsze Pokemony na niego, ale odkąd się pojawiły miłość do tych niesamowitych stworzeń wróciła i z wypiekami na twarzy odebrałem pudełko z obiema grami. Violet dla mnie, Scarlet dla córki.

Czytaj więcej »
Operatorzy 141 podczas nocnej misji

Recenzja Call of Duty: Modern Warfare 2 (2022) – był Buggerfall, czy będziemy wspominać kiedyś Call of Bugi?

Zdaję sobie sprawę, że dość często zaczynam swój tekst od słów „czekałem na ten tytuł.” Muszę jednak zaznaczyć w tym miejscu, że jest tak głównie dlatego, że ja się wciąż jaram grami. Odkąd przestałem z nimi pracować i mam pełną dowolność tego, kiedy gram i w co, powróciła pełna radość z zabawy jaką dają gry wideo. Potem następuje kolejna przyjemność, kiedy mogę się podzielić z wami tym czy dany tytuł mi się podobał i co takiego sprawia, że jest wyjątkowy. Skoro mamy już wyjaśnienia za sobą, to mogę swobodnie napisać – czekałem na ten tytuł. Seria Call of Duty stała się ważnym punktem na mojej mapie kalendarza. Jesień w jesień czekam na nową odsłonę serii i gram. Są lepsze części, są gorsze, ale ja jestem wierny marce od jej części pierwszej wydanej 19 lat temu. Jak zatem wypada Modern Warfare 2-2?

Czytaj więcej »