Asterix i Obelix powracają na komputery

W Asterix & Obelix: Slap them All! będziemy mogli wysyłać na orbitę Rzymian, dziki i piratów a przy tym odgrywać sceny z filmów dzieciństwa. I do tego to wszystko w kooperacji jako kultowy duet Galów! Oby do premiery niebo nie spadło nam na głowę!

3 grudnia 2021
Na skróty
  • Asterix & Obelix: Slap them All jest side-scrollowym beat ’em upem z tytułowymi galami w roli głównej.
  • Cała grafika produkcji jest ręcznie rysowana w komiksowym stylu książek i bajek z serii.
  • Gra posiada pełne udźwiękowienie w języku angielskim, francuskim i niemieckim.
  • Cena gry na Steam może wynosić około 100zł.

Już 7 grudnia galijska wersja Street Fightera będzie dostępna na Steamie. Po wielokrotnym przekładaniu premiery, aby dopracować wersję gry na komputery osobiste, wydawca gry, Microids przepraszał graczy za sytuację. Ale dlaczego side-scroller nieznanego studia powinien nas interesować?

Dziki w lesie. Są zestresowane, tudzież przerażone.

Asterix i Obelix: Slap them All!– najlepsza gra z Galami w roli głównej

I nie są to słowa rzucone na wiatr. Każda klatka gry jest ręcznie rysowana przez ludzi którzy mają olbrzymi szacunek do materiału źródłowego. Sceny z gry wyglądają jak wyjęte z filmu czy komiksu o przygodach dwóch dzielnych galów, poziomy są bezpośrednio oparte na komiksach serii. Obecne są także mini-gry, w tym konkurs jedzenia dzików.

Natomiast rzeczą która stawia Slap them All! nad dość sporą ilością pretendentów do tytułu z nagłówka, jest… dwuwymiarowość. Jest to jedyna gra z uniwersum, wydana w XXI wieku, która podziękowała przeniesieniu komiksu w 3D. Najprawdopodobniej to dla tego budzi wśród graczy tak dużo miłych wspomnień.

Polowanie na dziki, w galijskim wydaniu.

Asterix i Obelix: Slap them All!-nostalgia w czystej formie

Gracze domagali się wprowadzenia opcji kupienia gry w przedsprzedaży jeszcze na długo przed datą premiery, jednak twórcy postanowili nie korzystać z tej funkcji Steam. Z tego powodu nieznana jest cena gry, która mała raczej nie będzie. Wysoką cenę da się natomiast usprawiedliwić. Poza pensjami całego sztabu grafików 2D, spora część funduszy poszła na pełne udźwiękowienie gry, w tym głosy naszej dwójki bohaterów. Na ten moment para przyjaciół z osady dzielnie stawiającej opór rzymiańskim najeźdźcom będzie mogła mówić tylko po angielsku, francusku i niemiecku. Czy kiedyś przemówią polskimi głosami? Czas pokaże.

Bartłomiej Gawryszuk

Gracz od urodzenia, wielbiciel rachunku prawdopodobieństwa, projektant gier, poeta, człowiek. Dumny posiadacz bardzo imponującej kolekcji gier (o wiele za dużej zdaniem wielu), mnogiej osobowości i słodkiego kota potrafiącego wyłączyć komputer trzy razy w ciągu minuty. Z jakiegoś powodu uwielbia gry z motywem nieumarłych, piesze wędrówki i wszelkiej maści gry kooperacyjne. Godzinami potrafi gadać dlaczego World War Z Maxa Brooksa to najlepsza książka na świecie, pomimo wrodzonej awersji do horrorów.
UWaga! Gorące informacje!