Tonight We Riot darmową grą na GOG-u

Wszyscy lubimy darmowe gry i zdążyliśmy się przyzwyczaić, że regularnie je dostajemy. Dzisiaj mamy dla was kolejną propozycję – Tonight We Riot od studia Pixel Pushers Union 512.

30 kwietnia 2021
Na skróty
  • Do 2 maja możemy za darmo odebrać na GOG-u Tonight We Riot.
  • Gra utrzymana jest w pikselowej estetyce.
  • Jej tematem i głównym zadaniem jest rozpoczęcie rewolucji w dystopijnym świecie.

W rozdawaniu gier za darmo przoduje oczywiście Epic Games Store, ale sklep Tima Sweeneya nie jest jedynym, który to robi. Ostatnio Steam podarował nam w prezencie surrealistyczny Rusty Lake Hotel, którego dokładny opis znajdziecie w naszym dedykowanym tekście i który dostępny jest na platformie Valve jeszcze do jutra.

Przyszła więc pora na GOG-a. Tym razem całkowicie za darmo możemy zanurzyć się w pikselowym świecie Tonight We Riot. Grę odbierzemy do 2 maja na jej stronie na GOG-u.

Tonight We Riot, czyli beat ’em up o rewolucji

Akcja niewielkiej gry od Pixel Pushers Union 512 rozgrywa się w dystopijnym świecie rządzonym przez kapitalistów, gdzie zwykli ludzie muszą bez końca pracować, aby zarobić na życie. Naszym głównym celem jest rozpoczęcie rewolucji, która wszystko zmieni. Co ciekawe, nie wcielimy się tutaj w żadnego wybrańca ani pojedynczego bohatera, a zamiast tego pokierujemy całą grupą. Do dyspozycji będziemy mieli różnorodne rodzaje broni, które odblokujemy w trakcie rozgrywki, podobnie jak inne bonusy.

Dodatkowo twórcy Tonight We Riot zachęcają do sięgnięcia po grę przez zaoferowanie „unikalnego katharsis wywołanego uderzeniem w gardło miliardera-ghoula, który wolałby patrzeć, jak świat i wszyscy jego mieszkańcy płoną, niż stracić ulgę podatkową”. Aby sprawdzić, czy to katharsis faktycznie tak działa, chyba trzeba odpalić grę.

Czy wspomniałam już, że Tonight We Riot ma zwiastun, którego narratorem jest Adam Jensen z serii Deus Ex?

Dorota Żak

Absolwentka UJ, nałogowo ogląda filmy, żeby utrzymać status filmoznawcy. W wolnym czasie można znaleźć ją z książką i koniecznie z kubkiem dobrej herbaty pod ręką. Dalej smuci ją zakończenie trylogii Mass Effect, ale gdyby do końca życia miała grać tylko w jedną grę, pewnie padłoby na Fallout: New Vegas.
UWaga! Gorące informacje!