fbpx

Testerzy Hyenas mają mieszane opinie. Czy nowa gra podbije nasze serca?

Testerzy Hyenas postanowili opowiedzieć trochę o nadchodzącej strzelance. Ich opinie są podzielone w wielu kwestiach, ale ogólnie zapowiada się dość ciekawa gra.

Hyenas to najnowsza strzelanka od twórców takich gier jak Total War i Alien: Isolation, czyli Creative Assembly. Nad całością czuwa SEGA i to właśnie ona zapowiedziała tytuł latem 2022 roku. Pierwszy zwiastun niezbyt przypadł ludziom do gustu, ponieważ widzieli w nim po prostu kolejną grę MMOFPS.

Aktualnie produkcja jest w fazie alfa, a z testerami udało się skontaktować portalowi Insider Gaming. Oczywiście źródła prosiły o anonimowość, ponieważ nie mogą udostępniać jeszcze za wielu informacji. Mimo to postanowili podzielić się garścią swoich doświadczeń i przemyśleń na temat gry, ale zacznijmy od początku. Czym właściwie jest Hyenas?

Zasadniczo Hyenas to sieciowa strzelanka oparta na walce o skarby. Wchodzisz do meczu, plądrujesz, walczysz z przeciwnikami sterowanymi przez innych graczy, a także sztuczną inteligencje i próbujesz się wydostać z łupem. Zdobyte fanty możesz potem wymienić na specjalną walutę o nazwie „Yeenacoin”, za którą zakupisz elementy kosmetyczne i odblokujesz nowe postacie.

W grze możemy spotkać jeszcze dwie inne waluty. Jedna jest „premium”, co oznacza, że po premierze będziemy mogli ją zakupić za prawdziwe pieniądze, a drugą jest XP, które zostało nazwane „Rep”. Aktualnie obie nie mają żadnego zastosowania, ale to się zapewne niedługo zmieni.

Co testerzy sądzą o Hyenas?

Zacznijmy od postaci, których mamy osiem. Są to Commander Wright, Prima, The Pro, Galaxia, Doc Hotfix, Digits, Mozie i El Silbon. Wszystkie mają być na swój sposób wyjątkowe, ale testerzy zgadzają się, że albo nie mają one sensu, albo są irytujące. Ich kwestie głosowe mają być mocno przesadzone, a niektórzy porównują je do Anioła z Battlefield 2042.

Jeżeli chodzi o wrażenia z samej rozgrywki, to głosy są dość podzielone. Niektórzy chwalą brak odrzutu broni i zbyt wysokie życie postaci, ale inni sądzą, że przez to gra jest zbyt przewidywalna. Przejdźmy teraz do map. Te są opisywane jako duże i w większości puste, ale na uwagę zasługują strefy zerowej grawitacji, które mają znajdować się w każdej lokacji. W nich nie doświadczymy przyciągania ziemskiego, przez co rozgrywka zdecydowanie może przybrać ciekawy obrót.

Strefa Zero G w Hyenas
Źródło: Sega

Teraz crème de la crème, czyli grafika. Ta jest opisywana jako fenomenalna (co jest ciekawe, biorąc pod uwagę wczesny etap rozwoju gry). Ma ona przypominać Borderlands, ale jednocześnie jest nieco bardziej realistyczna. Testerzy uważają (biorąc pod uwagę jakość wizualną), że niedługo możemy się spodziewać oficjalnego gameplayu. Tymczasem zobaczcie zwiastun prezentujący mapę Manhattan:

Hyenas pojawi się na Xbox Series X|S, Xbox One, PlayStation 5, PlayStation 4 i PC w 2023 roku. Niestety nie mamy aktualnie żadnych informacji co do ceny ani oferty preorderów. Jeżeli jednak chcecie dowiedzieć się trochę o samej produkcji lub zapisać do testów alfa, to możecie to zrobić na stronie gry.