Służba celna w Hongkongu ujawniła próbę przemytu kart graficznych

Sytuacja na rynku podzespołów komputerowych jest, delikatnie mówiąc, kiepska. Ze względu na boom w kopaniu kryptowalut, części, a szczególnie karty graficzne stały się trudno dostępne, a co za tym idzie, osiągają kosmiczne ceny. Jak się okazało, w całe zamieszanie zaangażowali się nawet przestępcy.

8 kwietnia 2021
Na skróty
  • Celnicy w Hongkongu zauważyli podejrzaną aktywność na wodach w pobliżu lotniska.
  • Po interwencji okazało się, że udaremnili próbę przemytu podzespołów komputerowych.
  • Wśród zarekwirowanej elektroniki znalazły się pamięci RAM, dyski SSD oraz karty graficzne Nvidia.
  • Pomimo ucieczki sprawców z miejsca zdarzenia udało się zatrzymać jednego podejrzanego.

Cała historia brzmi jak scenariusz do filmu sensacyjnego. Drugiego kwietnia 2021 służba celna w Hongkongu udaremniła próbę dokonania przemytu dóbr na wodach w pobliżu lotniska Hong Kong International Airport (HKIA). Interwencja miała miejsce po otrzymaniu zgłoszenia o podejrzanej grupie ludzi przenoszących kartonowe pudła z kutra rybackiego do motorówki.

Celnicy z Hongkongu udaremnili przemyt części komputerowych

W czasie interwencji celników podejrzani wskoczyli do motorówki i podjęli próbę ucieczki. Chociaż sprawcom udało się uciec, dzień później celnicy zatrzymali 43-letniego właściciela kutra. Zarekwirowano też kontrabandę pozostawioną na porzuconym kutrze. Jak ujawniło śledztwo, ten sam kuter rybacki mógł mieć powiązania z trwającym równolegle, szerszym dochodzeniem. Przemyt jest w Hongkongu poważnym przestępstwem i właścicielowi kutra grozi nawet 7 lat więzienia oraz 2 miliony dolarów hongkońskich (około 985 tysięcy złotych) grzywny.

Zarekwirowane karty graficzne
Źródło: Telewizja TVB

Z punktu widzenia graczy oraz osób zainteresowanych technologią niezwykle interesująca okazuje się zarekwirowana kontrabanda. Poza suszonymi ogórkami morskimi, płetwami rekina, kosmetykami i smartfonami, na kutrze znajdowała się również znaczna liczba modułów pamięci RAM, dysków SSD i 300 kart graficznych pozbawionych jakichkolwiek oznaczeń. Jak podaje serwis Tom’s Hardware, na podstawie udostępnionych przez służbę celną zdjęć z dużym prawdopodobieństwem można zidentyfikować zarekwirowane karty jako najnowszy produkt Nvidii – karty CMP 30HX przeznaczone do profesjonalnego kopania kryptowalut. Popyt na procesory graficzne tej serii jest ogromny. Na początku kwietnia jedna z największych „kopalni” kryptowalut na świecie, firma Hut 8 Mining Corp, złożyła u Nvidii zamówienie na różne modele linii produktowej CMP HX, o łącznej wartości 30 milionów dolarów. Jak widać, popyt jest tak wielki, że nawet przemytnicy i czarny rynek postanowili ukroić dla siebie kawałek kryptowalutowego tortu.

Kryzys rynku podzespołów komputerowych spowodowany szałem na kryptowaluty

Najnowsze karty graficzne, głównie oparte o podzespoły Nvidia RTX 30XX, okazały się niezwykle wydajne przy kopaniu kryptowalut. Spowodowało to zapaść rynku, gdy profesjonalni „górnicy” zaczęli masowo wykupywać całe zapasy tych kart, jakie sklepy miały na stanie. Nie pomagał fakt, że sama Nvidia nie nadążała z produkcją niezbędnych układów, które potem tacy producenci, jak Gigabyte czy MSI, stosowali w swoich kartach. Z tego powodu zwykli użytkownicy chcący zakupić najnowsze karty do własnego użytku są zmuszeni, po złożeniu w sklepie zamówienia, do czekania wiele miesięcy na listach oczekujących. Chociaż Nvidia próbowała zapobiec tej sytuacji, między innymi ograniczając software’owo moc obliczeniową karty, jeśli ta wykryje, że została podłączona do klastra koparki (co jednak zostało szybko złamane przez exploit w sterownikach), czy wznawiając produkcję starszych, low-endowych układów RTX 2060 i GTX 1050Ti, to jednak ostatecznie postanowiła wyjść naprzeciw „górnikom”, prezentując linię produktów dedykowaną specjalnie im.

Przykładowy klaster kart graficznych w koparce kryptowalut
Źródło: Sectigo

Jak się jednak wydaje, nawet te działania mogą okazać się nieskuteczne, skoro cała sytuacja przybiera nawet tak przykre oblicza, że w sprawę angażują się przestępcy. Niemniej jeśli jednak jesteście ciekawi, jakie możliwości oferują układy graficzne serii RTX 30XX, serdecznie zapraszamy do naszej recenzji karty Inno3D RTX 3070 iCHILL X3!

Maciej Żbik

Miłośnik retro zafascynowany technologią starszą niż on sam. Kolekcjonuje konsole do gier oraz gry, o każdej z osobna stara się umieć powiedzieć to i owo. Jego ulubioną rozrywką jest zgłębianie wiedzy na interesujące go tematy, potrafi przesiadywać godzinami na dedykowanych portalach Wiki. Z gier lubi wszystkie gatunki poza sportowymi i strategicznymi. Król parkietu w „Just Dance”.
UWaga! Gorące informacje!