Ostatnie pożegnanie z platformą Bethesdy – migracja danych już możliwa

Ciemne chmury w końcu nadleciały nad głowy wszystkich fanów kolekcjonowania różnorakich launcherów. Z nadejściem 11 maja spośród platform takich jak Steam, Origin czy Ubisoft Connect, zniknie pozycja znana jako Bethesda.net. Pora więc odkopać swoje stare hasła i przygotować się na migrację wprost w otwarte ramiona Gabe’a Newella.

28 kwietnia 2022
Na skróty
  • 22 lutego studio Bethesda ogłosiło plany zamknięcia swojego launchera.
  • 27 kwietnia graczom udostępniona została możliwość przeniesienia swoich gier z platformy Bethesdy na Steama.
  • Launcher Bethesda.net zostanie ostatecznie zamknięty 11 maja, choć migracja danych wciąż pozostanie możliwa.

Ogłaszane już od lutego zamknięcie serwerów Bethesda.net oficjalnie weszło w życie. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami twórców, już 11 maja wyłączona zostanie możliwość uruchamiania gier z poziomu launchera Bethesdy. Studio zachęca więc graczy do rozpoczęcia migracji zarówno swoich danych, jak i zawartości wirtualnego portfela, bezpośrednio na posiadane konto Steam, zaznaczając jednocześnie, że transfer możliwy będzie tylko i wyłącznie na tę konkretną platformę.

Garść szczegółów od Bethesdy

Co ważne, sama migracja pozostanie możliwa nawet po 11 maja, a wiele gier do działania wciąż wymagać będzie posiadania konta w systemie Bethesda.net. Ponadto w wypadku połączenia się z niewłaściwym kontem Steam, firma umożliwi nam odwrócenie całego procesu, a klucze – działające wcześniej na launcherze Bethesdy ­– wykorzystamy na nowej platformie.

Studio uspokaja, że sam proces transferu jest łatwy i w większości zautomatyzowany, a tylko niektóre produkcje wymagać będą ręcznego kopiowania plików. Odpowiedzi na większość pytań związanych z całą procedurą migracji znaleźć można na oficjalnej stronie Bethesdy.

W sieci ciężko o jakiekolwiek głosy rozczarowania decyzją firmy. Wielu graczy sprawia wrażenie wręcz zaskoczonych samym faktem istnienia launchera Bethesdy, co wywnioskować można z ogólnej reakcji pod informacją udostępnioną na Twitterze studia.

UWaga! Gorące informacje!