NetEase opóźnia chińską premierę Diablo Immortal

Blizzard musiał anulować chińską premierę Diablo Immortal na kilka dni przed jej datą. Deweloper tłumaczy się wprowadzaniem poprawek, ale na horyzoncie widać problemy z lokalnym prawem.

20 czerwca 2022

Chociaż Diablo Immortal oficjalnie ukazało się 2 czerwca, to na terenie Chin ciągle nie jest ono dostępne. Gra miała tam zadebiutować 23 czerwca, ale niestety na trzy dni przed premierą została ona anulowana. Pomimo że wiele chińskich graczy oczekuje na wynik pracy NetEase i Blizzarda, to nie podano nawet w przybliżeniu nowej daty premiery. Do tego dochodzą pokrętne tłumaczenia ze strony deweloperów. Sytuacja ta, a także problemy, które gra miała krótko po swojej premierze, to prawdziwe kłody pod nogi dla Blizzarda.

Dlaczego chińska premiera Diablo Immortal się opóźnia?

Na oficjalnej chińskiej stronie Diablo Immortal można przeczytać, że gra została opóźniona ze względu na prace mające dostosować ją do większej liczby urządzeń. Tłumaczenie można uznać za stosowne, jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę dostępnych w tym kraju producentów telefonów, ale według niektórych anulowanie premiery ma drugie dno. 15 czerwca Weibo, czyli jeden z popularniejszych portali na terenie kraju, zablokował profil Diablo Immortal. Strona tłumaczy, że konto „naruszyło powiązane prawa i przepisy”, a to może oznaczać cokolwiek.

Grafika z gry Diablo Immortal
Źródło: Blizzard

Bez względu na to, czy blokada jest słuszna, to stracenie konta obserwowanego przez blisko 46 tysięcy osób na kilka dni przed premierą jest sporym utrudnieniem. Przez to deweloperzy nie mogą informować graczy o wydarzeniach w grze, ale też odbierać feedbacku od użytkowników, co w przypadku nowej gry jest niezwykle istotne. Blizzard planuje jednak wynagrodzić chińskich graczy i obiecał bonusowe itemy na start jako zadośćuczynienie.

Chiny są niezwykle trudnym terenem dla producentów gier. Kraj ten posiada multum przepisów dotyczących wydawania gier wideo. Produkcje nie mogą zawierać między innymi treści okultystycznych (a na upartego Diablo ma je w samym tytule). Co prawda przepis ten może być różnie interpretowany. Co prawda w grze raczej walczymy z demonami, niż je czcimy, ale ponoć diabeł tkwi w szczegółach. Cokolwiek jest powodem tej sytuacji, to miejmy nadzieję, że szybko się ona wyjaśni.

Bartosz Sobolewski

Niby z Torunia, ale nie stary piernik. Fan czarnego humoru i gier komputerowych, które pozwalają oderwać się od szarości rzeczywistości. Napędza go czarna kawa na przemian z energetykami. Dzielnie aktualizuje newsroom, a czasem uraczy was ciekawostkami o mechanikach gier albo sławnych osobach.
UWaga! Gorące informacje!