Test KRUX Space – opakowanie i jego zawartość
Swoją recenzję zacznę od omówienia zarówno wyglądu, jak i samej zawartości pudełka. Podkładki pod mysz KRUX Space przychodzą do nas w podłużnym, kanciastym opakowaniu utrzymanym w kolorystyce i designie firmy.

Na samym froncie opakowania KRUX Space widzimy testowaną podkładkę w pełnej krasie oraz kilka podstawowych informacji o niej. Dowiemy się m.in., iż jest to mata wodoodporna o powierzchni typu Control. Zobaczymy na nim także logo producenta, nazwę modelu, poznamy również pełne wymiary.

Wewnątrz opakowania, oprócz samej podkładki, nie znajdziemy już nic więcej. Po wyjęciu KRUX Space z tekturowego pudełka i położeniu jej na biurku nie musimy czekać, aż rozprostują się jej krawędzie. Przylegają one bowiem solidnie do podłoża już od samego początku.
Cechy fizyczne
Podkładki pod mysz KRUX Space są oferowane w czterech rozmiarach: L o powierzchni 300 mm × 380 mm, XL o wymiarach 400 mm × 470 mm, XXL o mierze 400 mm × 970 mm, a także MAX – 600 mm × 1200 mm. Ich grubość wynosi 3 mm. Do mnie na testy trafiły dwa warianty podkładek: XXL oraz MAX. Szczerze mówiąc, obie maty są stosunkowo duże i bez problemu pokryjemy nimi powierzchnię większości standardowych biurek.

KRUX Space to zwykła, czarna podkładka pod mysz. Nie znajdziemy na niej żadnego wzoru, więc testowany model z pewnością sprawdzi się na biurku o minimalistycznym i schludnym wyglądzie. W jednym rogu producent umieścił swoje logo w pomarańczowym kolorze w postaci metki.

Typ i wykonanie podkładki
KRUX Space opisana jest jako podkładka typu Control. Co to dokładnie oznacza? Mata tego typu charakteryzuję się „nierówną” powierzchnią, która stawiając większy opór, zwiększa precyzję ruchów poprzez zmniejszanie ich szybkość. Jej projektanci zapewniają, że ma ona wzorowo współpracować zarówno z sensorami optycznymi, jak i laserowymi. Podkładka bardzo dobrze sprawdzała się w czasie moich testów i trudno jest mi powiedzieć na nią jakiekolwiek złe słowo, biorąc pod uwagę jakość i komfort podczas grania oraz pracy.

Tkanina użyta do pokrycia górnej powierzchni podkładki KRUX Space została wykonana z mikrofibry (sam materiał jest stosunkowo twardy) i wyraźnie czuć jej lekką chropowatość. Stanowi ona wygodne oparcie dla naszych nadgarstków. Podczas korzystania z podkładek używałem zarówno myszy z sensorem optycznym, jak i laserowym. W żadnym przypadku nie mam do czego się przyczepić, nie występowało tutaj bowiem zjawisko gubienia położenia kursora czy zygzakowatego poruszania się sensora. KRUX Space nawet przy szybkich i zdecydowanych ruchach gryzonia zachowuje się naprawdę dobrze. Nawet najdrobniejsze ruchy można wykonywać praktycznie bez oporu. Dodatkowo mata jest bardzo elastyczna, więc można ją zginać i zawijać do woli, po czym bez problemu samoczynnie się wyprostuje. Bardzo łatwo się czyści wszelkie zabrudzenia powstałe podczas eksploatacji, zwyczajnie przecierając powierzchnię wilgotną szmatką.

Spód podkładek KRUX Space wyścielono warstwą antypoślizgowej gumy, która ma zapewnić niezmienną pozycję w każdej sytuacji. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, iż nie występuje tutaj zjawisko jej przesuwania czy też zbędnego marszczenia. Tak więc w tym przypadku antypoślizgowość jest na bardzo wysokim poziomie.

Obszyte krawędzie podkładek znacznie zwiększają żywotność i pozwalają utrzymać ją w idealnej kondycji przez długi czas intensywnego użytkowania. Jak ta kwestia wypada w modelach KRUX Space? Krawędzie tego akcesorium zostały obszyte zabezpieczającym przed strzępieniem materiałem i muszę przyznać, że wykonano to nadzwyczaj dobrze. Całość stworzono z mocno zaciągniętego ściegu, a sam splot jest bardzo równy i zwarty. Nie doświadczymy w tym przypadku luźnych nitek czy strzępienia szwów. Łączenie dwóch szwów wypada dużo lepiej niż w przypadku podkładek Genesis Carbon 500 WOWS Błyskawica. W modelu KRUX Space zdecydowanie jest to mniej widoczny element, dlatego nie odejmuje żadnego punktu od oceny końcowej, tak jak zrobiłem to w przypadku mat Genesisa.

Wodoodporność podkładek KRUXa
Podkładki pod mysz KRUX Space mają cechować się pełną wodoodpornością. Czas więc to sprawdzić. Do celów badawczych wykorzystałem trzy rodzaje napojów: wodę, colę oraz sok. Materiał z łatwością odpychał ich cząsteczki i zbierał w jednym punkcie. Tkanina nie wchłonęła, więc płynów do swojej struktury. Po zebraniu cieczy papierem pozostawała ona nieskazitelnie sucha. Po dokładnym przetestowaniu tego aspektu z czystym sumieniem mogę potwierdzić te informacje.

Podsumowanie recenzji KRUX Space
Po kilku tygodniach testowania podkładek KRUX Space przyszedł czas na ostateczne podsumowania. W przeważającej części polegały one na badaniach jej cech fizycznych oraz intensywnym użytkowaniu w grach. Mata pod mysz musi spełniać kilka ważnych kryteriów: powinna oferować jak najlepsze śledzenie sensora naszej myszy, a także być dobrze i trwale wykonana. Ten model spełnia te wymagania. Ogromnym plusem jest to, że od razu po wyjęciu jej z tekturowego pudełka i położeniu na biurku nie musimy czekać, aż rozprostują się krawędzie, podkładka bowiem od samego początku bardzo dobrze przylega do podłoża. Sam materiał, z którego wykonano górną powierzchnie tego produktu, jest stosunkowo cienki i lekko chropowaty, a producent oznacza ją jako matę typu Control. Decydując się na ten model, możemy być pewni wysokiej jakości, przyczepności, odporności na zachlapania, łatwości w utrzymaniu w czystości, a przede wszystkim skuteczności. Muszę przyznać, że z KRUX Space korzystało mi się bardzo dobrze i naprawdę nie mam do czego się przyczepić, dlatego przyznaję podkładkom najwyższą możliwą ocenę.

Wersja XXL została wyceniona na 50 zł, a wariant MAX na 70 zł, więc mówimy o bardzo niskich kwotach, biorąc pod uwagę samą jakość wykonania. Stosunek ceny do jakości jest na naprawdę wysokim poziomie, więc z czystym sumieniem mogę stwierdzić, iż oba modele podkładek KRUX Space są zdecydowanie warte swojej ceny.




