Kot w butach: Ostatnie życzenie – zwiastun kontynuacji filmu sprzed 11 lat

Kilkanaście lat przerwy między filmem a jego sequelem to duże ryzyko, a efekt końcowy nie zawsze jest tak dobry jak w przypadku Iniemamocnych Brada Birda. Mimo to twórcy Kota w butach, spin-offu Shreka, zdecydowali się to ryzyko podjąć i po aż 11 latach wypuszczają zwiastun, który jasno wskazuje, że produkcja jest już prawie gotowa.

16 marca 2022

Drugi najlepszy przyjaciel Shreka zapisał się w popkulturze głównie ze względu na słodkie oczy, które uwiecznione na screenie z drugiej części filmu o zielonym ogrze do dzisiaj krążą po internecie. Kot w butach stał się także tytułowym bohaterem pewnego filmu animowanego z 2011. Tam wystąpił już bez Shreka, za to przygód mu nie brakowało. Równie wiele atrakcji czeka go w sequelu tej produkcji, która zadebiutuje po 11 latach od premiery jedynki.

Kot w butach: Ostatnie życzenie – dziewięć żywotów i wiele historii

Oglądając pierwszy zwiastun nadchodzącej produkcji, wydaje się, że Kot w butach ma tych przygód aż za dużo. Do tego stopnia, że z dziewięciu kocich żyć zostało mu tylko ostatnie, poprzednie osiem stracił w różnych brawurowych akcjach. Z jednej strony pojawia się chęć wykorzystania go jak najlepiej, z drugiej bohater odczuwa niesłabnący pociąg do niebezpieczeństwa. Nie ma więc co liczyć na zwolnienie tempa.

Według portalu IMDB przewidywaną datą premiery jest 23 września tego roku. Głównemu bohaterowi głosu ponownie użyczy Antonio Banderas, w obsadzie usłyszymy także Salmę Hayek, Florence Pugh i Olivię Colman. W późniejszym terminie pewnie możemy spodziewać się trailera w wersji z polskim dubbingiem.

Co ciekawe, Kot w butach: Ostatnie życzenie wizualnie odróżnia się od poprzedniej części filmu. Patrząc na zwiastun sequala, nasuwają się od razu skojarzenia ze Spider-Man Uniwersum.

Dorota Żak

Na liście jej ulubionych zajęć znajdzie się nałogowe oglądanie filmów, a później opowiadanie o nich każdemu, kto ma ochotę słuchać. W wolnym czasie siedzi gdzieś z kubkiem dobrej herbaty albo kawy. Dalej smuci ją zakończenie trylogii Mass Effect, ale gdyby do końca życia miała grać tylko w jedną grę, pewnie padłoby na Fallout: New Vegas.
UWaga! Gorące informacje!