Kontrowersyjne obliczenia zysków z Game Pass! Microsoft nie liczy strat z własnych gier

8 lipca 2025,
17:30
Logo Microsoftu

Temat rentowności Xbox Game Pass wraca jak bumerang, a najnowsze rewelacje pokazują, jak Microsoft w rzeczywistości liczy zyski ze swojej flagowej usługi. Christopher Dring z The Game Business ujawnił, że Microsoft uważa Game Pass za rentowny, ale w swoich obliczeniach nie uwzględnia strat przychodów z gier własnych, które trafiają do usługi w dniu premiery.

Matematyka Microsoftu, która budzi wątpliwości

Koszty związane z Game Pass obejmują opłaty płacone firmom trzecim, marketing oraz koszty utrzymania serwisu – i pod tym względem usługa jest rzeczywiście rentowna. Problem w tym, że Microsoft nie wlicza w te kalkulacje tego, ile traci na tym, że gracze pobierają najnowsze hity Xboxa za darmo, zamiast kupować je za pełną cenę.

Gdyby studia otrzymywały podobne wynagrodzenie jak wydawcy zewnętrzni za umieszczenie swoich gier w Game Pass, usługa prawdopodobnie nie byłaby już uważana za rentowną. To trochę jak prowadzenie restauracji, gdzie nie liczy się kosztów własnych składników, a tylko tego, co kupuje się od dostawców.

Głosy z branży są podzielone

Jednak Dring później skorygował swoje wypowiedzi, twierdząc, że jego źródła w Microsoft potwierdzają rentowność Game Pass nawet po uwzględnieniu strat z gier własnych. To pokazuje, jak skomplikowana jest sytuacja finansowa usługi i jak różnie można interpretować te same dane.

Były założyciel Arkane Studios, Raphael Colantonio, nie pozostawia suchej nitki na całym modelu. Krytykuje Microsoft za to, że początkowo twierdzili, że Game Pass nie wpływa na sprzedaż gier, a teraz przyznają, że jednak ma wpływ.

Sukces czy porażka Microsoftu i Game Passa?

Mimo kontrowersji Xbox Game Pass notuje rekordowe przychody, a PC Game Pass odnotował 30% wzrost subskrybentów. Duży udział w tym sukcesie miały gry takie jak Call of Duty: Black Ops 6 oraz Indiana Jones and the Great Circle.

Gracze przesyłali strumieniowo rekordowe 140 milionów godzin przez Xbox Cloud Gaming w ostatnim kwartale, co pokazuje, że usługa rzeczywiście przyciąga użytkowników.

Mimo to, że w Microsofcie obecnie toczą się masowe zwolnienia – firma radzi sobie świetnie. Wszechobecna krytyka Game Passa wydaje się nie mieć wpływu na rzeczywiste dane.

Filozofia Microsoft

Phil Spencer, szef Xbox Game Studios, nadal bronii koncepcji Game Pass, nazywając go „zdrową opcją dla niektórych ludzi”. Twierdzi, że jeśli ktoś gra tylko w jedną lub dwie gry rocznie, to Game Pass nie ma sensu – lepiej kupić te gry bezpośrednio.

Cała sytuacja pokazuje, jak trudno jest jednoznacznie ocenić sukces modelu subskrypcyjnego w grach. Microsoft może mieć różne definicje „rentowności”, ale jedno jest pewne – Game Pass zmienił branżę na zawsze, niezależnie od tego, czy przynosi zyski według tradycyjnych kryteriów.