ILL – przerażający horror na silniku Unreal Engine 5

Chyba każdy pamięta złoty okres gatunku horroru w świecie gier. Słynne Outlast bądź Resident Evil na długo pozostały w naszej pamięci i kiedy myślimy o dobrej produkcji, która ma nas przerazić, bierzemy pod uwagę właśnie te tytuły. Być może niedługo do legendarnych produkcji dojdzie kolejna? Dziś przyjrzymy się grze o nazwie ILL.

3 lipca 2022
Na skróty
  • Dowiedzieliśmy się nieco więcej na temat gry ILL.
  • Wyjaśniamy, w jaki sposób produkcja studia Team Clout będzie nas straszyć.
  • Szacujemy też jej realną datę premiery.

Małe studio gier Team Clout pracuje nad grą ILL opartą na silniku Unreal Engine 5. Ma to zapewnić pełnię wrażeń zarówno pod względem grafiki, jak i fizyki świata. Producenci podzielili się z nami kilkoma materiałami wideo, na których możemy dostrzec podstawy mechaniki oraz generalny zamysł rozgrywki. Możemy wywnioskować, iż nasz bohater nie będzie bezbronny oraz będzie prowadził pewnego rodzaju dochodzenie. Klimat jakże znany i szanowany z gry Condemned: Criminal Origins.

Czym ILL chce nasz straszyć?

Prawdziwym hitem jednak okazał się drugi materiał wideo, na którym został przedstawiony przeciwnik, jakiego będziemy mieli okazję poznać w naszej rozgrywce. Nieregularny sposób poruszania, szybkie ruchy i przerażająca budowa to coś, co w zupełności buduję grozę, której tak bardzo się domagamy w czasie naszej przygody w produkcjach z gatunku horroru.

Dodatkowym atutem dzieła jest muzyka, która podbudowuje napięcie, a jak wiadomo, udźwiękowienie jest niesamowicie ważnym aspektem w celu manipulacji emocjami odbiorców.

Rozwój oraz realna data premiery gry od Team Clout

Twórcy ambitnego projektu zdobywają fundusze na grę z pomocą platformy Patreon oraz indywidualnych zbiórek. Jak sami przyznają, tak rozległy i dopieszczony względem silnika projekt wymaga finansowania i nakładu czasu. Niektórzy szacują, iż rzeczywista data realizacji straszaka ma nastąpić najwcześniej w 2026 roku, kiedy prawdopodobnie silnik Unreal Engine 5 zostanie rozpowszechniony i używany na szerszą skalę, a wtedy producenci z niskim nakładem budżetowym mogą nie wygrać z korporacyjnymi gigantami.

Jednak mały zespół nie poddaje się i wciąż prowadzi rozwój swojego projektu, stale kontaktując się z osobami śledzącymi poczynania w social mediach, aby uzyskać szereg opinii i pomysłów, które mogą zaimplementować do świata.

Robert Witański

Pasjonat gier video, pochodzący ze stolicy polskiego e-sportu. Entuzjasta papierowych RPG-ów, ale również podróżnik i fotograf, którego można spotkać najczęściej na górskich szlakach.
UWaga! Gorące informacje!