Gracz World of Warcraft przez prawie cztery lata poszukiwał rzadkiego przedmiotu

Gry MMO to prawdziwy pożeracz czasu. Ze względu na swoją budowę i aspekty społecznościowe gracze potrafią spędzać jako swoje wirtualne alter-ego długie godziny. Jednak wyzwanie, jakiego podjął się pewien gracz, może zadziwić nawet najbardziej oddanych bohaterów Azeroth.

14 kwietnia 2021

Gracze często mają dziwne pomysły. Z tego powodu powstała cała scena speedrunowa czy takie wyzwania, jak przechodzenie gry RPG z intencjonalnie kiepskimi buildami postaci czy granie w Overwatch na… bananach. Zapalony gracz World of Warcraft o nicku P0R0WL postawił sobie za zadanie zdobyć siedem rzadkich przedmiotów. Brzmi prosto, prawda? No cóż, tak jak napisałem w tytule: zajęło mu to prawie cztery lata i wymagało powtarzania jednej instancji ponad dwa tysiące razy… a i tak zdobył na razie tylko cztery przedmioty ze swojej listy.

Trzy i pół roku prób, ponad dwa tysiące podejść

Za miejsce swoich poszukiwań P0R0WL obrał Uldaman, instancję-loch znajdującą się w obszarze Badlands. To właśnie w tym lochu istnieje możliwość zdobycia następujących łupów, których poszukiwał gracz:

NazwaTypRzadkość
Shadowforge BushmasterMuszkiet0,11%
Miner’s Hat of the DeepNakrycie głowy0,04%
Spaulders of a Lost AgeNaramienniki0,01%
The JackhammerMłot dwuręczny0,02%
Digmaster 5000Kilof0,02%
Pendulum of DoomTopór dwuręczny0,03%
Papal FezNakrycie głowy0,01%
Źródło: https://classic.wowhead.com/
Screenshot z gry WoW Classic

Jak widać, szanse na zdobycie owych przedmiotów są niezwykle niskie, nierzadko zakrawające na cud. P0R0WL przez ponad trzy lata wykonał 2292 przejścia wspomnianego lochu, licząc, że za którymś razem wymarzone itemy pojawią się jako łup z pokonanych przeciwników. Pierwsze dwa tysiące podejść wykonał na zwykłej wersji World of Warcraft. Później gracz przerzucił się na WoW Classic, czyli odświeżoną wersję pierwotnej gry, pozbawioną naleciałości i zmian dokonanych przez późniejsze aktualizacje i dodatki. W tej wersji wykonał kolejne 291 prób, w czasie których znalazł dwukrotnie Miner’s Hat of the Deep i Shadowforge Bushmaster. W końcu próba numer 2292 okazała się jeszcze szczęśliwsza.

Łut szczęścia

P0R0WL zdobył nie tylko Pendulum of Doom, ale również inny przedmiot ze swojej listy, czyli Papal Fez. Ostatnie podejście zostało nagrane, a gracz wrzucił momenty znalezienia przedmiotów na swój kanał YouTube:

Zamieścił również w komentarzach informację dla swoich widzów:

Od września 2017 wyruszyłem w podróż, by zdobyć tak dużo rzadkich przedmiotów z Uldaman, jak tylko się da – po krótkim czasie dowiedziałem się o siedmiu super rzadkich… Shadowforge Bushmaster, Digmaster 5000, Spaulders of a Lost Age, The Jackhammer, Miner’s Hat of the Deep i oczywiście Papal Fez oraz Pendulum of Doom. Szansa na wypadnięcie tych przedmiotów jest niezwykle rzadka, zarówno w podstawowej wersji gry, jak i Classic, więc po ponad 3,5 roku wciąż nie znalazłem Spaulders of a Lost Age, Digmaster 5000 czy The Jackhammer… Tak czy siak, chciałem znaleźć te przedmioty przez bardzo długi czas i włożyłem w to mnóstwo pracy i czasu, by wejść w ich posiadanie. Nie udało się to przed pojawieniem się WoW Classic, gdzie znalazłem do tej pory część z tych przedmiotów: Shadowforge Bushmaster x 2, Miner’s Hat of the Deep x 2 i teraz Papal Fez oraz Pendulum of Doom. Zwłaszcza chciałem Pendulum of Doom, ponieważ jest to prawdopodobnie najrzadszy przedmiot w World of Warcraft i w końcu mogę powiedzieć, że jestem jednym z tych, którzy go znaleźli. Wielkie podziękowania dla wszystkich, którzy towarzyszyli mi w tej wyprawie. A dla tych, którzy zastanawiają się, co będę robił teraz? Zrobię najsilniejszego szamana level 39 w TBC Classic pod PvP, który będzie wyposażony w ten piękny topór. Jestem taki szczęśliwy, że w końcu mi się udało i w końcu mogę powiedzieć, ZROBIŁEM TO! Dzięki za oglądanie!

P0R0WL

Cóż, pozostaje nam się również cieszyć ze szczęścia P0R0WLa, bo to właśnie tacy zapaleńcy pokazują, że only sky is the limit i wszystko da się osiągnąć dzięki odpowiedniej wytrwałości i samozaparciu. A silnie wierzyć w siebie i swój cel to niezwykle ważna cecha nie tylko w grach, ale również w codziennym życiu.

Maciej Żbik

Miłośnik retro zafascynowany technologią starszą niż on sam. Kolekcjonuje konsole do gier oraz gry, o każdej z osobna stara się umieć powiedzieć to i owo. Jego ulubioną rozrywką jest zgłębianie wiedzy na interesujące go tematy, potrafi przesiadywać godzinami na dedykowanych portalach Wiki. Z gier lubi wszystkie gatunki poza sportowymi i strategicznymi. Król parkietu w „Just Dance”.
UWaga! Gorące informacje!