Google płaciło Ubisoftowi za porty gier na Stadię?

Stadia, czyli platforma firmy Google, wydaje się radzić sobie coraz gorzej. Wielki koncern dopłaca już wydawcom gier, żeby oni portowali swoje gry na Stadię.

2 marca 2021
Na skróty
  • Google miało płacić dużym wydawcom, by portowali swoje gry na Stadię.
  • Ubisoft miało w ten sposób otrzymać 20 milionów dolarów.
  • Innym wymienianym w tym kontekście wydawcą jest Take-Two Interactive.

Google Stadia to usługa, która pozwala grać w streamowane na serwerze gry. Dzięki temu nawet na słabym sprzęcie można cieszyć się produkcjami z najwyższej półki. Oczywiście do sprawnego działaniu usługi wymagane jest stałe i szybkie łącze internetowe, ponieważ wszystko, co dzieje się na naszym ekranie, jest przesyłane do nas z serwera. Więcej o usłudze możecie przeczytać w naszym artykule.

Google płaci Ubisoftowi oraz innym wydawcom

Google, według przygotowanego przez Jasona Schreiera z serwisu Bloomberg raportu, płaci wydawcom miliony dolarów za to, żeby portowali oni swoje gry na Stadię. Podobno koncern w ten sposób musiał przekonać firmy, które nie były chętne do tworzenia wersji swoich produkcji przeznaczonych na tę platformę.

Jednym z beneficjentów takiej polityki Google miała być firma Ubisoft. Według wspomnianego wcześniej raportu wywodzący się z Francji wydawca miał otrzymać 20 milionów dolarów za przygotowanie wersji swoich tytułów na platformę Stadia. Umowa dotyczyła podobno tytułów z serii The Division i Assassin’s Creed. Inną pojawiającą się w raporcie firmą jest Take-Two Interactive, która miało otrzymać pieniądze za przygotowanie portu m.in. Red Dead Redemption 2.

Jest to już kolejna kontrowersyjna w ostatnim czasie wiadomość dotycząca Google Stadia. Na początku lutego mogliśmy dowiedzieć się o tym, że koncern zamknął swoje własne wewnętrzne studia, które odpowiedzialne były za tworzenie produkcji dedykowanych tej platformie. Według oficjalnych informacji Google nie planuje w najbliższym czasie wstrzymania wspierania Stadii, a gry na nią mają być tworzone przez studia zewnętrzne.

Michał Kaźmirczak

Gamer od 5 roku życia. Gra we wszystko od F1, przez jRPG po strategię. Z wykształcenia marketingowiec, z pasji dziennikarz i mistrz w sesjach papierowych RPG.
UWaga! Gorące informacje!