Claire de Lune pokazuje pierwszy fragment gameplayu

Portal udowodnił już, że połączenie zagadek logicznych z klimatem science fiction i postaciami sztucznych inteligencji sprawdza się bardzo dobrze, więc inni biorą z niego przykład. Podobne założenie mamy w Claire de Lune, produkcji od studia Tactic Studios Inc., które do sprawdzonej mieszanki dodaje jeszcze ojcowską relację.

19 kwietnia 2021
Na skróty
  • Gra Claire de Lune otrzymała długi filmik pokazujący około 10 minut rozgrywki.
  • Produkcja określana jest mianem „story-driven first-person puzzle adventure”.
  • Pokierujemy w niej działaniami Johna – po rozbiciu się na obcej planecie mężczyzna musi odnaleźć córkę, Claire, z którą został rozdzielony.

Claire de Lune to nowa produkcja od studia Tactic Studios Inc. składającego się w dużej części z osób pracujących wcześniej przy BioShocku. Według zapowiedzi twórców ma ona łączyć angażującą fabułę z elementami przygodowymi oraz licznymi zagadkami i puzzlami do rozwiązania. Do tego dodajmy perspektywę pierwszoosobową, klimat science fiction i tajemnicze miejsce, do którego trafiamy w grze.

Całość zapowiada się całkiem zachęcająco, a zainteresowanie graczy ma jeszcze bardziej wzbudzić długi fragment rozgrywki, prezentujący około dziesięciu minut gameplayu. Zobaczymy w nim, jak prezentują się mechanika Claire de Lune, przykładowe zagadki oraz interakcja między niektórymi bohaterami. Na pierwszy rzut oka przypomina to coś, co znamy już z serii Portal lub Magrunner: Dark Pulse, ale twórcy gry spróbowali dorzucić do niej jeszcze kilka innych rzeczy, jak można zobaczyć w poniższym filmiku.

Claire de Lune – puzzle i opowieść w jednym zestawie

Głównym bohaterem gry – i przy okazji postacią, w którą się wcielamy – jest John, przemytnik, podróżujący z córką Claire po kosmosie. W wyniku awaryjnego lądowania na obcej planecie para zostaje rozdzielona, a nadrzędnym celem Johna staje się odnalezienie córki. Na tym nie koniec, bo statek również wymaga uwagi i naprawy. Przy okazji pasowałoby się jakoś wydostać z planety, więc szybko staje się jasne, że John ma nagle sporo na głowie.

W tym wszystkim pomoże mu towarzysz w postaci sztucznej inteligencji o imieniu Arturo oraz specjalna broń o nazwie Nanogun (która działaniem przypomina mocno słynny Portalgun). Dzięki niej utworzymy platformy mogące wchodzić w interakcję z otoczeniem lub służące nam za kładki do poruszania się. Przemierzymy w tej sposób różne lokacje na planecie, aby dotrzeć do tajemniczej placówki badawczej, która również wymaga eksploracji i kryje w sobie wiele sekretów.

Duża obecność zagadek nie znaczy jednak, że gra składać się będzie wyłącznie z nich. Claire de Lune przewidziała dla graczy także sekwencje walki, skradania się lub interakcji z Claire i Arturo. W pełnej okazałości zapoznamy się z nimi już 14 czerwca, bo na ten dzień została przewidziana premiera gry na PC (trafi na Steam oraz Epic Games Store).

Dorota Żak

Na liście jej ulubionych zajęć znajdzie się nałogowe oglądanie filmów, a później opowiadanie o nich każdemu, kto ma ochotę słuchać. W wolnym czasie siedzi gdzieś z kubkiem dobrej herbaty albo kawy. Dalej smuci ją zakończenie trylogii Mass Effect, ale gdyby do końca życia miała grać tylko w jedną grę, pewnie padłoby na Fallout: New Vegas.
UWaga! Gorące informacje!