fbpx

Babylon’s Fall – wielka porażka produkcji PlatinumGames. Liczba graczy wyniosła w ostatnim tygodniu okrągłe zero

Mimo ambitnych planów i hucznych zapowiedzi Babylon’s Fall nie poradziło sobie z konkurencją innych gier typu live-service na platformie Steam. Niezbyt udanego startu, a następnie stopniowo spadającej liczby graczy nie udało się odrobić nawet za sprawą współpracy z nieporównywalnie bardziej popularnym NieR: Automata. Przesunięcie premiery zaplanowanej aktualizacji na listopad okazało się być w tym przypadku gwoździem do trumny tytułu.

Niechlubny moment całkowitego opustoszenia serwerów gry przypadł na datę 16 czerwca, choć należałoby przyznać, że wspomniana sytuacja potrwała jedynie chwilę. Niestety następne dni stały pod znakiem równie mizernego ruchu w liczbie kilkunastu osób, co nawet nie biorąc pod uwagę ogólnej tendencji spadkowej, stanowi zatrważającą statystykę.

Jednakże nie zważając na tak opłakany stan tytułu, deweloperzy zapowiedzieli dalsze wsparcie, z czego wcześniej wspomniana i przy tym największa z aktualizacji ukaże się pod koniec tego roku. To tak naprawdę ostatnia szansa na przyciągnięcie graczy, choć jak branża pokazała, produkcje potrafiły wstawać z martwych już wcześniej, a to dzięki wsparciu społeczności, jaka zebrała się wokół produktu po czasie.

Grafika prezentująca panoramę postaci z gry Babylon's Fall
Źródło: PlatinumGames Inc.

Babylon’s Fall – trudności w produkcji

Doniesienia, o jakich informowaliśmy przy okazji przeglądu planów zespołu PlatinumGames na najbliższe lata, okazały się być prawdziwe. Braki w doświadczeniu studia z zakresu projektowania tytułów sieciowych, wspólnie z przekierowaniem większości sił zespołu na Bayonettę 3, znacząco skomplikowały proces tworzenia Babylon’s Fall. Co więcej, wspomniane czynniki okazały się mieć kluczowe znacznie, w obliczu stanu w jakim znalazł się obecnie tytuł.

Grafika promocyjna z gry Babylon's Fall
Źródło: PlatinumGames Inc.