Avatar: Istota wody dostaje nowy zwiastun, a James Cameron opowiada o budżecie filmu

Premiera jednego z najbardziej oczekiwanych filmów tego roku coraz bliżej. Avatar: Istota wody otrzymuje z tej okazji świeży zwiastun, a przy okazji pojawia się coraz więcej szczegółów dotyczących samego powstawania tytułu.

22 listopada 2022
Na skróty
  • Avatar: Istota wody otrzymał nowy zwiastun.
  • Jednocześnie w magazynie GQ pojawił się artykuł poświęcony Jamesowi Cameronowi.
  • Porusza on wiele tematów związanych z karierą reżysera oraz produkcją sequela Avatara.
  • Wychodzi też na to, że zyski z filmu muszą być olbrzymie, aby jego produkcja się zwróciła.

Po 13 latach od premiery pierwszej części, James Cameron powraca z sequelem Avatara, hitu z 2009. Avatar: Istota wody to jego pierwszy film od kilkunastu lat, a reżyser po raz kolejny postawił sobie za zadanie stworzenie wyjątkowego widowiska. Dzisiaj do sieci trafił kolejny zwiastun produkcji, którą obejrzymy w kinach za niecały miesiąc. Zobaczymy w niej bohaterów znanych z pierwszej części. Staną przed nimi zupełnie nowe wyzwania, takie jak wychowywanie dzieci i opieka nad rodziną, co trzeba jakoś pogodzić z byciem wojownikiem.

Avatar: Istota wody – budżet i długość filmu

Nowy trailer to jednak nie koniec nowości na temat nadchodzącego tytułu. W magazynie GQ ukazał się wczoraj obszerny artykuł skupiony na postaci Jamesa Camerona i jego pracy nad sequelem Avatara. Znajdziemy w nim masę ciekawostek i spojrzenie na karierę tego reżysera (a także na jego codzienne życie na farmie w Nowej Zelandii).

Jakieś przykłady? Możemy zacząć od tego, że poprzedni film Camerona, czyli pierwszy Avatar do dzisiaj zajmuje pierwsze miejsce Box Office’u jako produkcja, która zarobiła najwięcej w historii ze sprzedaży biletów. Czy druga część powtórzy jej sukces? Najwyraźniej musi, żeby się zwrócić. Budżet Avatara: Istoty wody był olbrzymi – nie podano jednak dokładnej liczby – a w jednej z wypowiedzi Cameron przyznał, że aby przynieść zysk, musiałby stać się trzecim lub czwartym najlepiej zarabiającym filmem, jaki kiedykolwiek trafił do kin. Co oznacza, że w rankingu mógłby rywalizować nie tylko z pierwszym Avatarem, ale również Titaniciem, także filmem Camerona. Jeśli faktycznie doszłoby do czegoś takiego, reżyser miałby na swoim koncie trzy tytuły w piątce najbardziej kasowych produkcji, a to byłoby niemałe osiągnięcie.

Niezależnie od tego, szykuje się widowisko na wielką skalę, na które będziemy musieli poświęcić dużą część naszego popołudnia lub wieczoru. Avatar: Istota wody ma trwać 192 minuty. Sam reżyser kazał nie narzekać na jego długość, argumentując, że potrafimy jednorazowo spędzić tyle samo, a nawet więcej czasu, oglądając seriale na platformach streamingowych. Zresztą, jeśli wszystkie plany Camerona zostaną zrealizowane, sam Avatar stanie się serią z wieloma odsłonami. Według artykułu na GQ trwają już prace nad trzecią i czwartą częścią filmu, a piąta ma gotowy scenariusz. Byle tylko czekanie na nie trwało tym razem ponad dekadę jak w poprzednim przypadku.

Bohaterka Avatara: Istoty wody
Źródło: 20th Century Studios

Premiera Avatara: Istoty wody odbędzie się 16 grudnia. Najbardziej niecierpliwi mogą kupić już bilety na seans – sprzedaż uruchomiono m.in. w sieciach Multikino i Cinema City.

Ustrzel grową okazję

Dorota Żak

Na liście jej ulubionych zajęć znajdzie się nałogowe oglądanie filmów, a później opowiadanie o nich każdemu, kto ma ochotę słuchać. W wolnym czasie siedzi gdzieś z kubkiem dobrej herbaty albo kawy. Dalej smuci ją zakończenie trylogii Mass Effect, ale gdyby do końca życia miała grać tylko w jedną grę, pewnie padłoby na Fallout: New Vegas.
UWaga! Gorące informacje!