Studio Criterion znane jest głównie z najnowszych odsłony Need for Speed, ma teraz stanąć przed większym wyzwaniem. Większa część ekipy ma się bowiem pochylić nad kolejną grą z serii Battlefield od Electronic Arts. Szykuje się nowa era dla kultowych strzelanek?
Studio Criterion wspomoże EA w serii Battlefield
Oczywiście Criterion nie zrobi wszystkiego samo. Ma współpracować DICE, Ripple Effect i Ridgeline, którym przewodzi dyrektor generalny Battlefield, Byron Beede. Co ważne, Criterion ma już doświadczenie w tworzeniu strzelanek, ponieważ miało swój wkład w Battlefield V, Battlefield 2042 i Star Wars Battlefront 2. Teraz Criterion ma się skupić na ulepszaniu 2042, a także ogólną przyszłością serii.
O dołączeniu Criterion do ekipy wypowiedział się Vince Zampella. szef Battlefield i Apex:
Jestem podekscytowany, że do studiów, które nadzoruję, dołącza studio o takim rodowodzie. Jak już powiedzieliśmy wcześniej, skupiamy się na Battlefield. Dzisiaj do naszych światowej klasy studiów Battlefield dołączyło Criterion, których zadaniem jest zapoczątkowanie nowej ery dla serii.
Vince Zampella
Z wypowiedzi Zampelli dowiadujemy się też, że ta część ekipy Criterion, która nie będzie pracować nad Battlefield skupi się na przyszłości serii Need for Speed. Chociaż do premiery kolejnej odsłony raczej jeszcze poczekamy, to pamiętajmy, żę wyścigi stanowią jedną z podstaw marki EA Sports. Co ciekawe, ta ma już opracowywać własne gry samochodowe.
Cokolwiek wynikanie z tej współpracy ma być fenomenalnym przeżyciem. Tak przynajmniej zapewniają zarówno osoby z Electronic Arts, jak i samego Criterion. Jak im pójdzie? Zobaczymy.





