Sylvester Stallone jako superbohater w filmie Samaritan

Sylvestrowi Stallone’owi zdarzyło się już kiedyś pojawić w filmie superbohaterskim (Strażnicy Galaktyki vol. 2), choć nie zajmował się w nim ratowaniem świata. Możliwe, że tym razem dostanie szansę, żeby bardziej wykazać się w tym zakresie.

11 stycznia 2021
Na skróty
  • Sylvester Stallone pojawi się w filmie superbohaterskim Samaritan.
  • Zagra w nim starzejącego się herosa.
  • Reżyser filmu, Julius Avery, znany jest z Operacji Overlord oraz Son of a Gun.

W filmie Samaritan Sylvester Stallone wciela się w rolę Stanleya Kominskiego, starzejącego się bohatera, który zaginął przed 20 laty. Jego sekret odkryty zostaje przez młodego chłopaka żyjącego w tej samej okolicy. Postać Stallone’a prawdopodobnie stanie się dla młodego bohatera mentorem lub figurą ojca, ale nie wiadomo jeszcze, jakie wydarzenia do tego doprowadzą.

Sylvester Stallone jako superbohater w filmie Samaritan
źródło: Total Film

Ekipa pracująca nad Samaritanem

Reżyserią projektu zajmie się Julius Avery (Operacja Overlord, Son of a Gun). Filmowiec podchodzi do Samaritana bardzo entuzjastycznie. Jak sam przyznaje, w latach 80. zamiast superbohaterów na ekranach kin gościły gwiazdy akcji, właśnie takie jak Stallone, stąd pomysł, żeby obsadzić 73-letniego aktora w swojej nowej produkcji. Avery zapewnia, że gwiazdor ma do pokazania rzeczy, których dawno nie widzieliśmy, a jego udział w filmie superbohaterskim przyniesie powiew świeżości. Mimo iż Samaritan ma być letnim blockbusterem (premiera w USA została zaplanowana na 4 lipca 2021 roku), oferować będzie frajdę i zestaw atrakcji. Jak choćby takie, że sam Stallone będzie brał udział w scenach kaskaderskich.

W Samaritanie oprócz Stallone’a zobaczymy Pilou Asbæka (Gra o tron, Ghost in the shell) oraz Martina Starra (Dolina krzemowa, Spider-Man: Daleko od domu). Scenariuszem zajął się Bragi F. Schut, a zdjęciami David Ungaro.

Dorota Żak

Absolwentka UJ, nałogowo ogląda filmy, żeby utrzymać status filmoznawcy. W wolnym czasie można znaleźć ją z książką i koniecznie z kubkiem dobrej herbaty pod ręką. Dalej smuci ją zakończenie trylogii Mass Effect, ale gdyby do końca życia miała grać tylko w jedną grę, pewnie padłoby na Fallout: New Vegas.
UWaga! Gorące informacje!