Nowa gra o Pogromcach Duchów – Ghostbusters: Spirits Unleashed

Nikt się tego nie spodziewał, nikt tego nie oczekiwał, ale jednak… Nadchodzi całkowicie nowa gra o łapaniu duchów, w klasycznym stylu!

22 marca 2022
Na skróty
  • Spirits Unleashed będzie grą kooperacyjną w formacie 4v1.
  • Gracze będą mieli okazję zagrać jako duchy, nie tylko jako ich łowca.
  • Więcej informacji zostanie ujawnionych później.

Myślę, że nikt się tego nie spodziewał. Oprócz masakrycznego reboota z 2016 roku i odświeżonej wersji jedynej w miarę znanej gry na podstawie serii, właściwie IP jest martwe. Co więc popchnęło IllFonic do ogłoszenia gry akurat teraz?

IllFonic to dość dziwny producent. Dlaczego? Stoją za takimi grami jak Evolve, Friday the 13th i Predator: Hunting Grounds. Wszystkie te gry łączy asymetryczny tryb PvP i bardzo krótki żywot. A jednak, znowu, produkują grę, która wydaje się podążać za resztą ubitą ścieżką. Bardzo prawdopodobne, że będzie to kolejna do kolekcji niezbyt udana gra albo rzeczywiście mają nosa.

Ghostbusters: Spirits Unleashed wydaje się łączyć cechy najpopularniejszych gier z ostatnich kilku lat. Tematyka Phasmophobii, kreskówkowy styl Fortnite, schemat rozgrywki podobny do trzymającego się bardzo dobrze Dead by Daylight. Jeśli połączymy to z, prawdopodobnie kosztującą grosze, licencją Ghostbusters, wykupionymi pewnie za jeszcze mniej, twarzą i głosem Dana Aykroyda, to dostaniemy mieszankę, która jest na tyle szalona, że akurat może być przepisem na sukces.

Gotową grę zobaczymy najwcześniej w ostatnim kwartale tego roku, jednak, pomimo dość zaawansowanego poziomu ukończenia, raczej powinniśmy się spodziewać okazji do przekornego krzyżowania strumieniów dopiero w następnym roku. A i będzie to „ekskluziw” na Epic Games Store przez pierwszy rok, tradycyjnie.

Bartłomiej Gawryszuk

Gracz od urodzenia, wielbiciel rachunku prawdopodobieństwa, projektant gier, poeta, człowiek. Dumny posiadacz bardzo imponującej kolekcji gier (o wiele za dużej zdaniem wielu), mnogiej osobowości i słodkiego kota potrafiącego wyłączyć komputer 3 razy w ciągu minuty. Z jakiegoś powodu uwielbia gry które zawierają nieumarłych, piesze wędrówki i wszelkiej maści gry kooperacyjne. Godzinami potrafi gadać dlaczego „World War Z” Max’a Brooks’a to najlepsza książka na świecie, pomimo wrodzonej awersji do horrorów.
UWaga! Gorące informacje!