Elex 2 – Piranha Bytes nie planuje DLC dla gry

Wydawanie dodatków do gier stało się już standardową praktyką różnych studiów, ale nadal nie wszystkie z niej korzystają. Swoim zdaniem na temat DLC podzieliło się ostatnio Piranha Bytes, pracujące aktualnie nad Elexem 2.

22 grudnia 2021

Do premiery Elexa 2 pozostały niecałe trzy miesiące, co nie oznacza, że wszystko na ten temat zostało już powiedziane. W ostatnich dniach przedstawiciele Piranha Bytes udzielili wywiadu portalowi Twinfinite, w którym opowiadali o procesie produkcyjnym gry, jej optymalizacji na konsolach oraz systemie walki. Ten ostatni ma być ulepszony w stosunku do pierwszej części gry, aby oferować ciekawszą rozgrywkę. Nie obyło się również bez kilku słów o klimacie nadchodzącej gry – znów wylądujemy w otwartym świecie pełnym frakcji realizujących swoje cele, jak w każdym tytule od Piranha Bytes. Po raz pierwszy w produkcji studia nie będziemy jednak musieli dołączyć do żadnej z grup, aby ukończyć grę.

Elex 2 z DLC czy bez?

Twórcy z Piranha Bytes odnieśli się również do kwestii DLC i tego, czy możemy się ich spodziewać w Elexie 2. Jak się okazuje – nie, co twórcy tłumaczą w kilku zdaniach.

Tak naprawdę nie lubimy DLC. Myślimy, że jeśli ludzie kupują naszą grę, powinni dostać wszystko, co zaplanowaliśmy do niej dodać. Z tego powodu nie ma żadnej płatnej i nowej zawartości zaplanowanej dla Elexa 2 po jego premierze. Oczywiście, będziemy obserwować jak nasi odbiorcy przyjmą grę i będziemy ją wspierać. Wolelibyśmy jednak zużyć naszą kreatywną energię na inny projekt w najbliższym czasie.

Piranha Bytes w wywiadzie dla Twinfinite.net

Jak dowiedzieliśmy się w listopadzie, gra będzie miała swoją premierę 1 marca 2022 roku na PC, Xboxie One i Series X/S oraz PlayStation 4 i 5.

Dorota Żak

Na liście jej ulubionych zajęć znajdzie się nałogowe oglądanie filmów, a później opowiadanie o nich każdemu, kto ma ochotę słuchać. W wolnym czasie siedzi gdzieś z kubkiem dobrej herbaty albo kawy. Dalej smuci ją zakończenie trylogii Mass Effect, ale gdyby do końca życia miała grać tylko w jedną grę, pewnie padłoby na Fallout: New Vegas.
UWaga! Gorące informacje!