Elemental – Pixar zapowiada nowy film

Pixar udowodnił już, że potrafi opowiadać wciągające historie o emocjach zabawek, owadów, samochodów, a nawet o emocjach emocji. Do szerokiego katalogu studia w tym zakresie dołączy w przyszłym roku film Elemental, który skupi się na uczuciach spersonifikowanych czterech żywiołów.

16 maja 2022

Zapowiedź każdego filmu Pixara zawsze cieszy, więc dzisiejsza wiadomość z pewnością wywoła na twarzach fanów studia uśmiech. Zgodnie z najświeższymi informacjami, w przyszłym roku otrzymamy produkcję o tytule Elemental. Za jej reżyserię odpowiedzialny będzie Peter Sohn, który ma na swoim koncie jeden z poprzednich filmów Pixara, czyli Dobrego dinozaura z 2015 roku.

Sama animacja przeniesie nas do miasta pełnego mieszkańców będących spersonifikowanymi wersjami czterech żywiołów, ognia, wody, ziemi i powietrza. Stanie się ono miejscem, gdzie główni bohaterowie Elemental, Ember i Wade, odkryją, jak wiele mają ze sobą wspólnego. Nie trzeba chyba dodawać, że należą oni do zupełnie przeciwnych żywiołów, czyli ognia i wody.

Elemental od Pixara – pierwsze spojrzenie na film i data premiery

Choć na razie dostaliśmy dopiero pierwszą zapowiedź produkcji i, na dobrą sprawę, niewiele szczegółów, możemy się już przyjrzeć grafice koncepcyjnej, którą podzielili się twórcy. Przedstawia ona głównych bohaterów filmu wędrujących po mieście.

Bohaterowie filmu Elemental na grafice koncepcyjnej
Źródło: Pixar

Premiera Elemental została zaplanowana na 16 czerwca 2023 roku. Tym samym będzie to już 27. produkcja Pixara. W wybranych kinach nadal znajdą się seanse ostatniego filmu studia, czyli To nie wypanda, opowiadającego o nastolatkach, dorastaniu i relacjach z rodziną i przyjaciółmi. Z kolei w czerwcu premierę będzie miał Buzz Astral, skupiający się na pierwowzorze naszego ulubionego astronauty z serii Toy Story.

Dorota Żak

Skończyła UJ zanim UJ skończył z nią, nałogowo ogląda filmy, a potem o nich opowiada. W wolnym czasie siedzi gdzieś z kubkiem dobrej herbaty. Dalej smuci ją zakończenie trylogii Mass Effect, ale gdyby do końca życia miała grać tylko w jedną grę, pewnie padłoby na Fallout: New Vegas.
UWaga! Gorące informacje!