Electronic Arts sprzedane! Saudyjski Fundusz, Silver Lake i Affinity Partners wykupują giganta

30 września 2025,
09:00
Logo Electronic Arts

Jedna z największych transakcji w historii przemysłu gier wideo właśnie stała się faktem. Electronic Arts, wydawca takich marek jak FIFA (obecnie EA Sports FC), Battlefield, The Sims czy Apex Legends, zostanie przejęte przez konsorcjum inwestorów, czyli saudyjski fundusz, Silver Lake i Affinity Partners w ramach transakcji opiewającej na 55 miliardów dolarów. To kolejny krok w ekspansji kapitału bliskowschodniego w świecie interaktywnej rozrywki.

Koniec epoki publicznego EA

Porozumienie przewiduje całkowity wykup spółki – konsorcjum składające się z PIF (suwerennego funduszu majątkowego Arabii Saudyjskiej), amerykańskiego funduszu private equity Silver Lake oraz Affinity Partners przejmie 100 procent akcji Electronic Arts. Dla obecnych akcjonariuszy oznacza to wypłatę gotówki w wysokości 210 dolarów za każdy posiadany papier wartościowy.

To hojny deal. Cena oferowana inwestorom stanowi premię 25 procent w stosunku do wartości akcji EA z zamknięcia notowań 25 września 2025 roku (168,32 USD). Co więcej, przewyższa nawet historyczny szczyt wyceny spółki – 179,01 dolara z 14 sierpnia 2025 roku. Po sfinalizowaniu transakcji, planowanej na pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027, akcje EA znikną z parkietów giełdowych na dobre.

Saudyjczycy zwiększają zaangażowanie

Szczególnie interesująca jest rola funduszu PIF, który jeszcze przed ogłoszeniem transakcji posiadał 9,9 procent udziałów w Electronic Arts. Teraz ten pakiet zostanie „przelany” do struktury nowej, w pełni prywatnej spółki. To kolejny, coraz śmielszy ruch saudyjskiego kapitału w branży gamingowej – przypomnijmy, że PIF kontroluje również Savvy Games Group, które w ostatnich latach wydało miliardy na inwestycje w esport i studia deweloperskie.

Wilson chwalony za transformację firmy

Andrew Wilson, obecny CEO i przewodniczący zarządu EA, zachowa swoją pozycję także po finalizacji przejęcia. W oficjalnym komunikacie Wilson podkreślił osiągnięcia zespołów EA, które „dostarczyły niezwykłe doświadczenia setkom milionów fanów i zbudowały jedne z najbardziej ikonicznych marek w branży”.

Ten moment to potężne uznanie dla ich niezwykłej pracy. Patrząc w przyszłość, będziemy nadal przekraczać granice rozrywki, sportu i technologii, otwierając nowe możliwości.

Andrew Wilson, CEO EA

Egon Durban, współdyrektor generalny i partner zarządzający Silver Lake, nie szczędził pochwał pod adresem Wilsona, zauważając, że pod jego przywództwem EA podwoiło przychody, niemal potroiło EBITDA (zysk przed odsetkami, podatkami, deprecjacją i amortyzacją), a kapitalizacja rynkowa spółki wzrosła pięciokrotnie.

Co dalej z graczami i franczyzami?

Konsorcjum zapewnia o planach „dużych inwestycji” w rozwój biznesu EA oraz wspieraniu innowacji i globalnej ekspansji. Firma pozostanie w swojej obecnej siedzibie w Redwood City w Kalifornii. Kluczowe pytanie, które nurtuje społeczność graczy, brzmi: czy zmiana właściciela wpłynie na kierunek rozwoju kultowych serii?

Transakcja została już zatwierdzona przez zarząd Electronic Arts. Teraz pozostaje czekać na finalizację – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy jeden z najważniejszych wydawców na świecie przejdzie w ręce prywatne, kończąc wieloletnią obecność na giełdzie.