Gearbox Entertainment opublikowało nowy zwiastun kinowy Borderlands 4 na dzień przed oficjalną premierą gry. Materiał prezentuje dynamiczną bitwę między trzema frakcjami, a wszystko to przy akompaniamencie utworu „Turnstile” zespołu Birds.
Starcie trzech frakcji w epickim zwiastunie
Zwiastun przedstawia perspektywę kamery rzucanej między walczącymi stronami – Ripper Horde dowodzoną przez Callis, Zakonem Strażnika Czasu (Order) oraz nowymi Łowcami Skarbców (Vault Hunters). Co ciekawe, kamerą okazuje się być sam Claptrap, jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci serii.
Nowa planeta, nowe zagrożenia
Akcja Borderlands 4 rozgrywa się na zupełnie nowej planecie, kilka lat po wydarzeniach z Borderlands 3. Władzę sprawuje tam Strażnik Czasu (Timekeeper), który nie jest zadowolony z rosnących nastrojów buntowniczych wśród ludności.
Callis stanowi doskonały przykład takiego buntu – wyrwała swój kontrolujący Bolt i pomaga innym zrobić to samo, realizując przy tym własne cele. Jej Ripper Horde stała się jedną z głównych sił oporu przeciwko tyranii Strażnika Czasu.
Powrót ulubionych bohaterów
Oprócz wspomnianego Claptrapa, w grze powrócą inne kultowe postacie serii, w tym Moxxi. Bohaterowie mają własną misję, która może być związana z księżycem Elpis unoszącym się na orbicie planety – szczegół widoczny w zwiastunie.
Premiera Borderlands 4 już dziś!
Borderlands 4 zadebiutuje jutro na platformach Xbox Series X/S, PlayStation 5 oraz PC. W recenzjach gra otrzymuje pozytywne oceny – redakcja przyznała jej osiem punktów na dziesięć możliwych, chwaląc kolejną odsłonę szalonej serii looter shooterów. Na Nintendo Switch 2 gra pojawi się z pewnym opóźnieniem.
Nowy zwiastun kinowy stanowi ostatni akcent promocyjny przed długo wyczekiwaną premierą. Fani serii mogą szykować się na kolejną dawkę charakterystycznego dla Borderlands chaosu i humoru w zupełnie nowym środowisku. Warto zauważyć, że twórcy ujawnili już roadmapę rozwoju gry po premierze.





