Aktor odgrywający bardzo ważną rolę w serii gier Horizon, Lance Reddick, zmarł 17 marca tego roku, co fani i środowisko filmowe mocno przeżyło. Już w zakończeniu podstawki Horizon: Forbidden West, twórcy wyraźnie sugerowali, że w kolejnej części Sylens będzie dla fabuły kluczową postacią. W dodatku Burning Shores te teorie się potwierdziły.
Guerrilla Games postanowiło uwiecznić aktora w samej grze, której oddał swoje serce.
In honor of Lance Reddick, we created a memorial to commemorate the profound impact he had on us all.
— Guerrilla (@Guerrilla) June 23, 2023
Thank you, Lance, for everything you brought to the role of Sylens: your gravitas, energy, wisdom and more. An incomparable talent and friend. We miss you terribly. pic.twitter.com/PXiba7H3SR
Pomnik ku pamięci Lance’a Reddicka w Horizon Forbidden West: Burning Shores
Upamiętnienie wydaje się być w stylu postaci Sylensa – nie jest to fizyczny grób, jak w przypadku postaci Rosta czy Varla. Jest to zasilana technologią świetlna ściana, ukazująca imię oraz nazwisko Lance’a Reddicka, u której stóp kwitną kwiaty. Całość jest skromna, ale bardzo pasująca do postaci, którą odgrywał.
Do ściany pamięci można się dostać na Solarptaku bądź Nuroptaku. Znajduje się ona na wyspie najbliżej wodospadu lawy, na samej jej krawędzi, nad plażą. Poniżej zamieszczamy wideo instruktażowe, jak dolecieć na miejsce.





