Test headsetu KRUX Popz – niedrogie słuchawki z podświetleniem RGB

Firma KRUX jakiś czas temu poszerzyła swoją ofertę o nowy headset – model KRUX Popz RGB. Czy słuchawki chińskiej marki są warte uwagi? Jak niedrogie urządzenie audio poradziło sobie w naszym teście? Tego dowiecie się w tej recenzji. Zapraszamy do lektury!

20 października 2021
Nagroda GAMESGURU - "Świetna cena"

KRUX Popz RGB to po prostu dobry sprzęt ze świetnym stosunkiem ceny do jakości, jednak nie pozbawiony wad. Jakość zarówno samego dźwięku, jak i mikrofonu jest na przyzwoitym poziomie. Mimo że są one wykonane w przeważającej części z tworzywa sztucznego, to tak naprawdę nie ma do czego się przyczepić w kwestii wykonania. Jeśli więc poszukujecie niedrogich słuchawek, to przed zakupem naprawdę warto rozważyć model Popz RGB.

4.0 /5
Nagroda GAMESGURU - "Świetna cena"
  • Przyzwoity mikrofon
  • Jakość dźwięku na niższych częstotliwościach stoi na dobrym poziomie
  • Bardzo wygodna konstrukcja i komfort użytkowania
  • Satysfakcjonujące podświetlenie RGB
  • Atrakcyjna cena
  • Mikrofon przymocowany na stałe
  • Brak jakiegokolwiek pop filtra czy gąbki na końcówkę mikrofonu
  • Przy mocniejszych tonach dźwięku lekko trzeszczy

Czułość słuchawek: 110 dB (±3 dB)

Czułość mikrofonu: -40 dB (±3 dB)

Zakres częstotliwości słuchawek: 20-20000 Hz

Zakres częstotliwości mikrofonu: 50-15000 Hz

Impedancja: 18 Ohm

Przewody:

  • Połączenie audio: jack 3.5 mm
  • Połączenie LED: USB-A

Długość przewodu: 220 cm

Gwarancja: dwa lata

Spis treści

Test KRUX Popz – opakowanie i jego zawartość

Swoją recenzję słuchawek KRUX Popz tradycyjnie zacznę od omówienia zarówno zawartości opakowania, jak i jego wyglądu. Na froncie pudełka widnieje zdjęcie omawianego urządzenia, po odwróceniu tekturowego opakowania ujrzymy natomiast informacje na temat specyfikacji sprzętu oraz trzy zdjęcia headsetu.

W środku pudełka kryje się tak naprawdę niewiele. W prostopadłościennym opakowaniu utrzymanym w kolorystyce firmy i ozdobionym charakterystycznym dla marki designem znajdziemy wyłącznie słuchawki KRUX Popz. Oprócz samego sprzętu oczywiście w zestawie otrzymujemy instrukcję obsługi w języku polskim oraz angielskim ze wszelkimi potrzebnymi nam informacjami. Czy to źle, że tak mało? Szczerze mówiąc, nie jestem wielkim fanem przesadnej liczby dodatków dodawanych do opakowań przez większość producentów – tak naprawdę nie ma co więcej tutaj wpakować. Ważne, by w pudełku znalazło się wszystko, co potrzebne, i tak też w tym wypadku się dzieje.

Zestaw po wyjęciu z pudełka

Konstrukcja i wygląd headsetu KRUX Popz RGB

Pod względem jakości wykonania najnowsze słuchawki wypadają dobrze. Biorąc pod uwagę niską cenę, nie możemy wymagać cudów, a ewidentnie nie mamy również do czynienia z fuszerstwem. Na pierwszy rzut oka całość wygląda naprawdę solidnie i tak też jest, mimo że główny materiał użyty do produkcji urządzenia nie jest kompozytem z najwyższej półki. KRUX Popz w całości wykonane są z tworzywa sztucznego oraz utrzymane zostały w czarnej kolorystyce.

Ukryty pod warstwą plastiku pałąk słuchawek jest metalowy i elastyczny. Zmiana jego długości odbywa się za pomocą rozsuwanego mechanizmu. Sam zakres regulacji jest stosunkowo szeroki, w związku z czym powinny one dobrze pasować do głów większości użytkowników. Nauszniki z zewnątrz zdobi logo marki KRUX wyposażone w mocne diody LED, a całość jest zakryta metalową siatką. Kolory płynnie się zmieniają, dostępna ilość odcieni jest naprawdę zadowalająca. Wygląda to ciekawie i tutaj ogromny plus, ponieważ pierwszy raz spotykam się z tak przygotowanymi efektami iluminacji.

Teraz przejdziemy do wnętrza nauszników, a te wykonano z gąbki obitej ekoskórą. Oczywiście ze względu na zastosowanie skóry ekologicznej niskiej jakości zdecydowanie da się zauważyć, że nie mamy do czynienia z produktem premium, ale podczas użytkowania nie odczuwałem w związku z tym żadnego dyskomfortu.

Test KRUX Popz - słuchawki od przodu

Ich środek chroni natomiast delikatna siatka; przewiewność nie jest idealna, choć nie jest też bardzo zła. W teorii przy dłuższych sesjach lub w gorętszy dzień powinno odbijać się to dyskomfortem spowodowanym temperaturami panującymi wewnątrz słuchawek. Ja osobiście nie odczułem występowania efektu nadmiernej potliwości uszu, choć ten problem pojawia się przy większości budżetowych słuchawek.

Na głowie leżą one idealnie, a to za sprawą miękkiej, aczkolwiek dosyć sprężystej pianki na pałąku. Muszle nauszników nie są ogromne, jednak do moich uszu dopasowują się świetnie. W bardzo dobry sposób otaczają one małżowiny, jednak nie zapewniają w całości tłumienia dźwięków otoczenia. Uszy się nie pocą, a słuchawki są po prostu bardzo wygodne (komfortowo osiadają na głowie, przez co nie powinno dojść do sytuacji, kiedy będą zbyt luźne albo za mocno ściśnięte) i lekkie, więc niekiedy można zapomnieć, że mamy je na głowie. Długie sesje przed ekranem monitora na pewno nie będą z omawianym sprzętem męczące czy nieprzyjemne.

Mikrofon i jego jakość

W lewym nauszniku znajduje się również przymocowany na stałe mikrofon, którego pozycję możemy regulować. Mikrofon operuje na paśmie przenoszenia z zakresu od 50 Hz do 15000 Hz oraz o czułości wynoszącej -40 dB (±3 dB). W momencie, w którym nie chcemy go używać, możemy ustawić go w pozycji pionowej tak, aby nam nie przeszkadzał. Wspomniany mikrofon posiada elastyczne metalowe ramię, ułatwiające jego odpowiednie ustawienie względem naszej twarzy w celu jak najlepszego rejestrowania dźwięku. Jego końcówka nie została osłonięta żadną gąbką czy pop filtrem, jest to po prostu „gołe” tworzywo sztuczne. Regulacja pionowa oraz pozioma jest skokowa, a dostępnych mamy dziewięć stopni ustawienia. Mikrofon nie jest sztywny, więc użytkownik może idealnie dopasować go pod swoje wymogi.

Mikrofon w słuchawkach KRUX Popz

Podczas testowania mikrofonu moi znajomi nie mieli problemów ze zrozumieniem mnie. Użytkowałem go zarówno w grach multiplayer, jak i podczas normalnych rozmów na komunikatorach. Wiadomo, że nie jest to sprzęt idealny do profesjonalnego użytkowania. Pojawia się sporo szumów, ale sam głos jest zrozumiały i głośny.

Testy odtwarzanego dźwięku w muzyce, filmach i grach

Czas przejść do najważniejszego punktu, czyli jakość odtwarzanego dźwięku. Słuchawki nie miały większych problemów z żadnym z gatunków muzyki, nieważne, czy to rock, pop, czy muzyka elektroniczna. Bardzo wyraźnie są słyszane wysokie tony, jak i niższe częstotliwości. Jeśli chodzi natomiast o basy, to te zasługują na ogromny plus, są mocne, a zarazem nie uciążliwe. W kwestii jakości dźwięku przy słuchaniu muzyki, to tak naprawdę nie mam do czego się przyczepić – dźwięk jest mocny i wyrazisty. Oglądanie filmów czy seriali z tymi słuchawkami wypada natomiast bardzo podobnie jak sama muzyka, więc nie będę się tu dodatkowo rozpisywał.

Test KRUX Popz - słuchawki od boku

Przeprowadziłem również testy w grach, bo w końcu takie jest główne zastosowanie headsetu KRUX Popz. Sprawdziłem recenzowane słuchawki między innymi w Counter-Strike: Global Offensive, Battlefield V oraz Forza Horizon 4. Strzelanki oferują dynamiczną rozgrywkę, także w sferze audio. Przede wszystkim musimy usłyszeć przeciwnika, a KRUX Popz RGB dość dobrze oddają odgłos kroków oraz przyzwoicie pozycjonują dźwięk w otoczeniu. Pierwszy tytuł, w którym testowałem słuchawki, to – jak wiadomo – typowa strzelanka FPS, gdzie rozgrywka jest nastawiona głównie na komunikację. Sama jakość dźwięku rozgrywki ogromnie na plus, wyraźnie słychać zarówno strzały, jak i kroki przeciwników – w tej kwestii nie ma do czego się przyczepić.

Jeśli chodzi natomiast o rozmowę głosową z drużyną, to tutaj sama jakość pozostawia wiele do życzenia. O ile cichsza rozmowa jest dość przyzwoita i zrozumiała, o tyle jak ktoś mówi głośniej, to już nie jest tak wspaniale. Mianowicie zdarzy się czasem zjawisko trzeszczenia, co jest niezbyt przyjemne. W drugiej grze odgłosy pojazdów, wybuchy i wystrzały brzmią dość realnie, dźwięk jest jedynie nieco przytłumiony, lecz nie jest źle. Teraz przejdziemy do testów przeprowadzonych w Forzie Horizon 4. Raczej nikomu nie trzeba przedstawiać tego tytułu – gra wyścigowa w otwartym świecie. Jeździłem naprawdę sporą liczbą samochodów, od klasyków po supersamochody. W każdym pojeździe wrażenia z rozgrywki były naprawdę ekscytujące dzięki słuchawkom KRUX Popz RGB. Dźwięk silnika był głośny i wyraźny, całość naprawdę mocno wciągała.

Przewód podczas testów

Ze słuchawek wyprowadzony jest 220-centymetrowy przewód zakończony pojedynczym, standardowym złączem jack 3,5 mm oraz USB typu A. Całość jest owinięta w pełnym materiałowym oplocie. Zaczniemy od tego pierwszego – jack odpowiada za działanie samych słuchawek i mikrofonu. Producent w swoim wcześniejszym modelu zastosował dwa osobne złącza jack, pierwszy do działania słuchawek, a drugi odpowiedzialny za mikrofon. Tutaj za to ogromny plus i zdecydowanie chciałbym pochwalić za to, że w KRUX Popz RGB zdecydowano się zastosować jedno wyjście słuchawkowe, ponieważ konieczność podłączenia dwóch złącz nie należy do najlepszych, zwłaszcza jeśli jesteśmy posiadaczami laptopa. W tym przypadku USB-A służy jedynie do zasilania podświetlenia słuchawek. Warto więc poszukać dodatkowego wejścia, podłączyć kabelek i cieszyć się RGB. Nie ma żadnych problemów z łącznością, tryb działania plug & play sprawdza się świetnie.

Przewody od headsetu

Na przewodzie headsetu znajdziemy specjalny kontroler wykonany w całości z tworzywa sztucznego. Służy on do sterowania głośnością muzyki. Możemy też bezproblemowo wyłączyć mikrofon za pomocą suwaka umieszczonego na pilocie. Przyciski bardzo łatwo możemy namierzyć palcem, więc nie musimy odwracać uwagi od monitora. Wszystko jest bardzo proste w obsłudze.

Podsumowanie recenzji słuchawek KRUX Popz – czy warto kupić?

Czas przejść do podsumowania testów słuchawek KRUX Popz RGB. Pomimo kilku minusów, które znalazłem, to i tak wypadają one świetnie na tle sprzętu od innych producentów z tej półki cenowej. Headset jest już dostępny w sprzedaży w cenie około 100 zł. Słuchawki w grach nastawionych na współpracę i rozmowę sprawowały się poprawnie, ale również nie wybitnie, za to z filmami czy muzyką radziły sobie nadzwyczaj dobrze. Ogólna jakość wykonania jest na przyzwoitym poziomie, mimo że przeważającym materiałem jest tworzywo sztuczne. Ogromnym plusem jest pilot na przewodzie do sterowania głośnością. Co do jakości mikrofonu również nie ma do czego się przyczepić; jedyne, co bym w nim zmienił, to dorzuciłbym gąbkę czy pop filtr na jego końcówkę. Jeśli więc poszukuje ktoś sprzęt z niższej półki cenowej, to szczerze mogę polecić ten model.

Maciej Krause

Fan sprzętu komputerowego i technologii, który interesuje się wszystkim co z tymi zagadnieniami związane. Ponadto człowiek pełen nieposkromionej ambicji, z ciekawością podchodzący do nowych tematów. W wolnym czasie stawia czoła bossom w grach wideo i nałogowo śmiga rowerem.
UWaga! Gorące informacje!