Gigabyte i PowerColor chwalą się autorskimi wersjami Radeona RX 6600 XT

Autorskie modele kart graficznych towarzyszą nam praktycznie od ich początków. Nie dziwi więc fakt, że czołowi producenci niereferencyjnych układów są przygotowani na sklepową premierę Radeona RX 6600 XT. Co więcej, dwaj giganci widocznie nie mogli wytrzymać presji, w sieci zostały bowiem upublicznione grafiki przedstawiające nadchodzące serie.

30 lipca 2021
Na skróty
  • Gigabyte udostępnił w sieci wygląd swoich autorskich modeli Radeona RX 6600 XT.
  • W związku z premierą układu AMD PowerColor pochwalił się na Twitterze swoimi wariantami karty graficznej.
  • Oprócz ujawnionych w internecie produktów Gigabyte ma szykować łącznie 6 jednostek opartych na RX 6600 XT.

Gigabyte przedstawił szerszej publiczności Radeona RX 6600 XT z rodziny Eagle. W tej kwestii również PowerColor dorzucił swoje 5 groszy, ujawniając tym samym wspomniany układ graficzny w wersji Red Devil oraz Hellhound Series.

Gigabyte Radeon RX 6600 XT, czyli mnogość modeli do wyboru

Z pewnością nie dziwi fakt dostępności wielu różnych modeli jednej karty graficznej. Sytuacja nabiera jednak innego brzmienia, jeśli producent odpowiada aż za 6 takich układów. Gigabyte przygotował jednostki podstawowe oraz te, którymi nie pogardzą ciut bardziej wymagający gracze.

Gigabyte Radeon RX 6600 XT Eagle

Warto jednak wspomnieć, iż tajwańskie przedsiębiorstwo jest także odpowiedzialne za markę Aorus, która najpewniej dołączy do licznego grona. GPU ujawnione w sieci to jednostki 3-wentylatorowe, które zajmą 2 sloty. Za dostarczenie energii odpowiada pojedyncza 8-pinowa wtyczka.

PowerColor Radeon RX 6600 XT – wydajność na miarę Red Devil?

W ofercie PowerColor mają pojawić się 2 modele. Lista może zostać z czasem rozszerzona, jednak przedstawione układy wydają się być ciekawymi opcjami. Wersja Red Devil została wyposażona w 2 śmigła osadzone na radiatorze, którego grubość nie powinna zajmować więcej niż 2 sloty.

Hellhound to z kolei propozycja z trzema wentylatorami w niebiesko-czarnej kolorystyce. Ze zdjęć można również wywnioskować, że nie zabraknie podświetlenia. Na pierwszy rzut oka wszystkie modele wydają się rozsądnymi opcjami, które mogą zapewnić dobrą kulturę pracy, TGP Radeona RX 6600 XT zamyka się bowiem w okolicach 150 W.

Krystian Ławniczak

Wielki fan tematyki hardware, który w szczególności uwielbia wszystko, co wiąże się z overclockingiem i chłodzeniem. Wolną chwilę lubi poświęcić dobrej książce, a w sytuacji najwyższej wagi nie odmawia pomocy z wadliwym sprzętem. Oprócz obcowania z komponentami lubi rozwijać się także w innych dziedzinach iT i wbrew pozorom, siłownia nie jest mu obcym miejscem.
UWaga! Gorące informacje!